W Wielkiej Brytanii w ciągu tygodnia aresztowano 200 pedofili!

Pedolife coraz częściej atakują dzieci w internecie za pomocą szantażu.   Fot.: Philippe Alès/3.0/Wikimedia commons Pedolife coraz częściej atakują dzieci w internecie za pomocą szantażu. Fot.: Philippe Alès/3.0/Wikimedia commons Jak informują specjaliści z National Crime Agency (NCA), operacja przeprowadzona na terenie całej Wielkiej Brytanii pozwoliła zidentyfikować prawie 250 potencjalnych ofiar pedofilów, dzięki czemu służby specjalne mogły dotrzeć do samych sprawców. Tygodniowy nalot na podejrzanych sprawił, że aresztowano prawie 200 podejrzanych o pedofilię osób. Policja podejrzewa, że to dopiero wierzchołek góry lodowej, a zboczeńców wykorzystujących dzieci, jest w Wielkiej Brytanii o wiele więcej.

Okazuje się, że dzieci coraz częściej atakowane są w sieci za pomocą perfidnego szantażu. Najpierw pedofil podszywa się pod inne dziecko, i przekonuje, by ofiara wysłała intymne zdjęcie. Kiedy dziecko w końcu wyślę taką fotografię, zaczyna się szantaż. Pedofil pod groźbą publikacji fotografii, zmusza dziecko do różnego rodzaju zachowań seksualnych na żywo, przed kamerką internetową. Co gorsza niejednokrotnie, pedofile zmuszają, by dziecko wciągnęło „do zabawy” swoje młodsze rodzeństwo.

Policja obawia się, że pedofile, by manipulować swoimi ofiarami coraz częściej sięgają właśnie po transmisje na żywo. Zawstydzone i oglądane na żywo dziecko, nie potrafi uciec od komputera, ale poddaje się żądaniom pedofila.

 

Życie św. Brata Alberta. Biografia ilustrowana

Życie św. Brata Alberta. Biografia ilustrowana

Jolanta Sosnowska, Zygmunt Wierciak

Biograficzna, ilustrowana opowieść o polskim świętym - Bracie Albercie Chmielowskim.
Bohater, artysta, święty. Powstaniec styczniowy, utalentowany malarz, opiekun nędzarzy. Tak można najkrócej opisać niezwykłą i do dziś fascynującą postać Adama Chmielowskiego, którego imię zakonne Brat Albert stało się w Polsce powszechnie znane już pod koniec XIX wieku.


Will Kerr specjalista z NCA, ujawnił, że agencja aresztuje miesięcznie około 400 osób, które  zajmują się udostępnianiem nieprzyzwoitych zdjęć dzieci na stronach internetowych. W związku z tym, że pedofile operują zazwyczaj w deep webie (ukrytej sieci, gdzie wszystkie treści są szyfrowane), praca policji i służb specjalnych wymaga, większej ilości czasu. „Będziemy razem pracować nad tym, dostosowując nasze podejście tak, aby nigdzie w Internecie nie było miejsc bezpiecznych dla ludzi, którzy krzywdzą dzieci. Potrzebujemy również pomocy. Potrzebujemy firm internetowych, które pomogą nam zatrzymać dostęp do obrazów i filmów, gdzie dochodzi do wykorzystania seksualnego. Potrzebujemy rodziców i opiekunów, aby rozmawiali ze swoimi dziećmi o zdrowych związkach i bezpieczeństwie w Internecie”.

Rodzice nie powinny zostawiać dzieci samych sobie. W dzisiejszych czasach w domu, przed komputerem mogą na dziecko czyhać dużo większe niebezpieczeństwa, niż w na zewnątrz. Niewzykle ważne jest, aby rodzice mieli tego świadomość i rozmawiali z dziećmi, a także poświęcali im więcej uwagi.

 

Źródło: rt.com, kf

Komentarze (0)

  • Podpis:
    E-mail:
  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.