Trwa usuwanie chrześcijaństwa z życia publicznego. Z autobusów w Waszyngtonie zniknęły reklamy z bożonarodzeniowym przesłaniem!

Celem pewnych środowisk jest uczynieniem świąt Bożego Narodzenia czasem w którym zamiast Boga będzie liczyć się konsumpcjonizm i egoizm.   Fot.:Jeff Weese/2.0/Wikimedia commons Celem pewnych środowisk jest uczynieniem świąt Bożego Narodzenia czasem w którym zamiast Boga będzie liczyć się konsumpcjonizm i egoizm. Fot.:Jeff Weese/2.0/Wikimedia commons Za oceanem reklamy bożonarodzeniowe, nie mają prawa bytu! Chodzi o wyświetlany w autobusach spot reklamowy, który dotyczył „idealnego prezentu”. W reklamie nie chodziło jednak, o przedświąteczną gorączkę i skłonienie do zakupu prezentu must have; wełnianego swetra, świetnej książki, czy drogiego gadżetu, spot głosił, że idealnym prezentem jest sam Bóg, który rodzi się w Betlejemskiej stajni.

Spot przedstawiał sylwetki pasterzy na tle nocnego nieba oświetlonego jedynie przez Betlejemską Gwiazdę, obrazowi towarzyszyło wymowne hasło „Znajdź idealny prezent” oraz adres strony www.findtheperfectgift.org. Po wpisaniu adresu w wyszukiwarkę, przed oczami ciekawego odbiorcy otwiera się strona na której widnieje hasło: Jesus is the perfect gift (Jezus jest doskonałym podarunkiem). Strona zachęca do uczestnictwa w Bożonarodzeniowej Mszy świętej, a także informuje o przeprowadzanych akcjach charytatywnych i wolontariatach na rzecz bezdomnych i potrzebujących. Autorzy portalu zachęcają także do pielęgnowania przepięknych adwentowych i bożonarodzeniowych tradycji oraz spędzenia tego wyjątkowego czasu w gronie najbliższych.

Całość utrzymana jest zatem w konwencji pokoju, radości i miłości. Mimo, że przesłanie nikogo nie obraża, znalazły się osoby, którym reklama bardzo przeszkadzała. Okazuje się, można reklamować ideologię gender, można promować LGTB, huczeć o tolerancji i prawie do aborcji, nie można jednak promować Boga i jego Miłości! Nie można, ponieważ, dla niektórych jest to bardzo niewygodne.

Tragedia Aleppo

Tragedia Aleppo

Adam Bujak, ks. Waldemar Cisło

Niewyobrażalne i bezmyślne zniszczenie oraz setki tysięcy niewinnych ofiar – ich  symbolem stało się w ostatnim czasie syryjskie Aleppo. Jego mieszkańcy wielokrotnie z żalem mówili, że świat o nich zapomniał. Kto jak kto, ale my – Polacy – dobrze powinniśmy pamiętać i rozumieć owo uczucie opuszczenia i zapomnienia przez wszystkich, czego symbolem stała się zburzona doszczętnie przez Niemców podczas II wojny światowej Warszawa.

 

Ed McFadden, sekretarz ds. komunikacji archidiecezji waszyngtońskiej powiedział, że „prawdziwym problemem nie jest nasza reklama, ani sposób, w jaki ją prezentujemy. Chodzi o blokowanie możliwości promowania naszej wiary lub dzielenia się naszą wiarą na polu publicznym, o tym tak naprawdę tu mówimy. Uważamy, że jest to po prostu pogwałcenie naszych praw”.

Rzecznika prasowa komunikacji miejskiej w stolicy Stanów Zjednoczonych tłumaczy, że polityka wyświetlania reklam zmieniała się już w 2015 roku. Według niej nowe wytyczne zakazują „reklam zorientowanych jako reklamy polityczne, religijne i popierające. Reklama, o którą chodzi, została odrzucona, ponieważ jest zakazana przez bieżące wytyczne reklamowe WMATA”.

Jednakże jak zauważa archidiecezja waszyngtońska nie było problemu z wyświetlaniem reklam dotyczących jogi, czy Armii Zbawienia (protestanckiej wspólnoty religijnej powstałej na gruncie metodyzmu i anglikanizmu). McFadden dodał również, że Archidiecezja korzystała z autobusowych kampanii reklamowych przez blisko 10 lat i nigdy wcześniej nie stanowiło to problemu.

Sprawa zablokowania świątecznego spotu trafiła do sądu.

 

 Źródło: CNA, findtheperfectgift, kf

Komentarze (0)

  • Podpis:
    E-mail:
  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.