Zakaz uprawy warzyw we własnych ogródkach! Taką decyzję wydał sąd na Florydzie.

Michelle Obama towarzyszy dzieciom z pobliskiej szkoły podstawowej w dorocznym zbiorze warzyw.   Fot.:The White House from Washington, DC/Wikimedia commons Michelle Obama towarzyszy dzieciom z pobliskiej szkoły podstawowej w dorocznym zbiorze warzyw. Fot.:The White House from Washington, DC/Wikimedia commons Sąd na Florydzie uznał, że właściciele domu z ogrodem nie mają prawa hodować warzyw! Owszem mogą posiadać ogrody kwiatowe i drzewka owocowe, ale uprawiać marchew czy kapustę, już nie. Jest to po prostu nielegalne. Niby ziemia, którą zakupiłeś jest twoja, ale nie masz prawa robić z nią co zechcesz.

Z takim zakazem spotkali się mieszkańcy Florydy, małżeństwo Tom Carroll i Hermine Rickets, którzy od siedemnastu lat uprawiali ziemię i hodowali w swoim ogrodzie warzywa. Jakiś czas temu zostali urzędowo wezwani do likwidacji warzywnika. Okazało się, że urzędnicy zmienili przepisy dotyczące zagospodarowania przestrzennego, w efekcie uprawa w ziemi czegoś, co można później spożyć, stała się surowo zabroniona. Urzędnicy poinformowali mieszkańców, że dopóki nie zlikwidują upraw, będą musieli płacić grzywnę w wysokości 50 dolarów dziennie!

Tom i Hermine zdecydowali się jednak, że nie zlikwidują uprawianych przez siebie warzyw. Zamiast tego złożyli pozew sądowy, twierdząc, że miasto narusza ich konstytucyjne prawo korzystania z ich własności.

Cyberwojna. Wojna bez amunicji?

Cyberwojna. Wojna bez amunicji?

Piotr Łuczuk

To pierwsza na naszym rynku taka książka rodzimego autora.
Opisane wydarzenia, analizy i prognozy nie są bynajmniej dziełem fikcji literackiej. Nie są wyssaną z palca czarną wizją przyszłości. Są niestety jak najbardziej realne.

 

Wbrew przewidywaniom sąd przychylił się do decyzji urzędników i stwierdził, że właściciele „z całą pewnością nie mają podstawowego prawa do uprawy warzyw w ogrodzie”. Sąd uznał za słuszny zakaz „upraw roślin służących do spożycia, w przeciwieństwie do uprawy roślin ozdobnych”.

Instytut Sprawiedliwości twierdzi, że wyrok godzi nie tylko w prawa własności w Ameryce, ale i ingeruje w wolność spożywania tego na co ma się ochotę. Adwokat Ari Bargill, broniący praw małżeństwa w sądzie powiedział, że „Gdyby Hermine i Tom chcieli uprawiać owoce, kwiaty lub pokazywać różowe flamingi, władze miasta nie miałyby z tym problemu. To samo powinno się tyczyć uprawy żywności na własny użytek, tak jak to robili przez 17 lat, zanim władze zmusiły ich do zlikwidowana źródła utrzymania. Dzisiejsza decyzja daje władzom lokalnym prawo do stanowczego zakazu właścicielom domów hodowania roślin na przydomowych podwórkach tylko dlatego, że zamierzają je spożywać”.

Okazuje się, że ta sytuacja nie stanowi wyjątku, z podobnym problemem spotkała się inna rodzina zamieszkująca Florydę. W tym wypadku jednak, małżeństwo zdołało zebrać 10 000 podpisów pod petycją dzięki czemu rząd wycofał się ze swoich żądań.

Zaistniała sytuacja budzi niepokój. Przedstawiciele państw coraz bardziej chcą ingerować w naszą wolność, narzucając co mamy myśleć, co mówić, jak się leczyć, jak wychowywać dzieci i co jeść!

Źródło: naturalnews, kf

Komentarze (14)

  • Podpis:
    E-mail:
  • As

    To orzeczenie sądu, to zbrodnia przeciwko ludzkości.

  • gorzki

    @pol: dlaczego akurat ta rodzina? Nie ma to znaczenia. Jeśli powiedzie się z jedną rodziną, będzie podstawa do zakazu dla wszystkich. Tam jest system precedensów.

  • piotr

    Widać z tego, że decydenci chcą, aby Amerykanie spożywali w 100% zatrutą chemicznie żywność. Oddzialywuje ona negatywnie na nasz mózg. To samo dotyczy past do zębów z fluorem. Innej dziś nie kupimy, pomimo, że fluor źle działa na mózg. To celowe działanie.

  • pol

    co za pierdoły? dlaczego akurat ta rodzina ma zakaz? o tym juz gazetka nie wspomina bo nie wie

  • vapniak

    A jaki problem w odesłaniu urzędniczego bydła na emeryturę w najbliższych wyborach lokalnych?

  • sarmat45

    ciekawe czy marie mozna

  • propolis

    o zakazie uprawiania warzyw we własnych ogrodach ostrzegano już w latach 90-tych. Niestety ostrzeżenie wylądowało w koszu z etykietą "teoria spisku" i zostało wyśmiane. Jedyny argument wyśmiewających był "przecież to absurd i ty w to wierzysz?" Pisał o tym np. dwumiesięcznik Ne...us.

  • Anonim

    Nie dajmy się zastraszyć! Walczmy o wolność!

  • Pluton

    Mnie sie wydaje,,,ze teraz to juz tylko atom,,,na tych skurwysynow,,,,,

  • tomm

    USSA to kraj jawnie nazistowski. Takze bez zaskoczenia

  • Obserwator

    Codex Alimentarius sie kłania.

  • Obywatel

    To nie wyjątek, ale trend, w USA nie wolno np. łapać wody deszczowej na własne potrzeby. korporacje nas wyżywią. W Polsce wszystko zmierza w tym samym kierunku.

  • r

    Ale przeciez zeby te prawo wyegzekwowac musza wejsc na ich posiadlosc, a ci jesli nie zezwola maja prawo ich zastrzelic. Czyz nie tak tam jest?

  • hodowca

    Do autora: Warzywa i owoce sie uprawia, a zastosowane w artykule "hoduje", odnosi się do zwierząt. Pozdrawiam

  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.