Nowe prawo w Australii zmusza księży do złamania tajemnicy spowiedzi

Fot.: Pxhere Fot.: Pxhere

7 czerwca tego roku za zgodą wszystkich partii parlamentarnych w Australii przegłosowano nową ustawę, która zmusza księży do złamania tajemnicy spowiedzi, jeżeli kapłan podczas sprawowania tego sakramentu dowiedział się, że penitent popełnił grzech molestowania nieletnich.

Ordynariusz Canberry abp Christopher Prowse mocno protestował przeciwko nowemu prawu, ale jego sprzeciw nie przyniósł żadnych efektów. Oznacza to, że spowiadający księża znaleźli się w niezwykle trudnej sytuacji, gdyż w myśl obowiązującego prawa kanonicznego księdzu pod żadnym pozorem nie wolno złamać tajemnicy spowiedzi. „Tajemnica sakramentalna jest nienaruszalna; dlatego nie wolno spowiednikowi słowami lub w jakikolwiek inny sposób i dla jakiejkolwiek przyczyny w czymkolwiek zdradzić penitenta” oraz „spowiednik, który narusza bezpośrednio tajemnicę sakramentalną, podlega ekskomunice wiążącej mocą samego prawa, zastrzeżonej Stolicy Apostolskiej” – tak stanowią odpowiednie przepisy Prawa Kanonicznego.

Od marca przyszłego roku każdy australijski kapłan, który nie zgłosi usłyszanego podczas spowiedzi przestępstwa wykorzystywania seksualnego dzieci, podlega karze i może być ścigany z urzędu.

Z nowym prawem nie zgadza się wspomniany już abp Prowse: „Kapłanów obowiązuje święta przysięga tajemnicy spowiedzi. Któż byłby chętny wyznać swoje grzechy, szukać porady i mądrości u księdza i otrzymać miłosiernego przebaczenia u Boga bez tej przysięgi? Kto przyjdzie do spowiedzi wiedząc, że kapłan ma go wydać organom ścigania? Poza tym księża niekoniecznie znają tożsamość osób przychodzących do spowiedzi”, mówi abp Prowse.

Źródło: „Canberra Times”, AS

Znak, któremu sprzeciwiać się będą

Znak, któremu sprzeciwiać się będą

Adam Bujak, Karol Wojtyła

Unikatowe wydanie ze wzruszającym listem Jana Pawła II o tym albumie napisanym trzy dni przed śmiercią! Watykan, Wielkanoc 2005 Drogi Panie Adamie, Bardzo dziękuję za życzenia i dedykację na ofiarowanym mi albumie "Znak, któremu sprzeciwiać się będą". Wdzięczny jestem za towarzyszenie mi modlitwą i cierpieniem w tym czasie zmagań z chorobą. Odwzajemniam życzenia świąteczne.


Komentarze (0)

  • Podpis:
    E-mail:
  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.