Kanonizacja bł. Johna Henry’ego Newmana możliwa w 2019 r.
Złoty tydzień

Kanonizacja bł. Johna Henry’ego Newmana możliwa w 2019 r.

Fot: commons.wikimedia.org / John Henry Newman Fot: commons.wikimedia.org / John Henry Newman

Jak informuje „Catholic Herald”, dziewiętnastowieczny konwertyta kard. John Henry Newman, beatyfikowany w 2010 r., może zostać w przyszłym roku ogłoszony świętym. Watykan uznał bowiem drugi cud, który dokonał się za jego wstawiennictwem. Jest to niewytłumaczalne z medycznego punktu widzenia uleczenie ciężarnej Amerykanki, której życiu zagrażało niebezpieczeństwo.   

Źródłem tej wiadomości jest biskup brytyjskiej diecezji Portstmouth, Philip Egan, który w zeszłym tygodniu poinformował diecezjan za pośrednictwem Internetu, iż otrzymał kopię relatio, czyli oficjalnego raportu dotyczącego cudu. „Wygląda na to, że Newman może zostać kanonizowany, jeśli wszystko pójdzie dobrze, później w przyszłym roku”. Potwierdził to również postulator  procesu kanonizacyjnego, ks. Ignatius Harrison, wyjaśniając, że do uznania kard. Newmana świętym pozostały jeszcze tylko dwa kroki: zgoda komisji biskupów i ogłoszenie go świętym przez papieża.

Błogosławiony John Henry Newman był początkowo kapłanem i teologiem anglikańskim. Już wówczas założył Ruch Oksfordzki, którego celem było przywrócenie Kościołowi anglikańskiemu jego katolickich korzeni, Sam na katolicyzm przeszedł w 1845 roku, mając 44 lata. Decyzja ta kosztowała go utratę wielu przyjaciół, także jego rodzona siostra zerwała z nim wszelkie kontakty. Dwa lata później, w 1847 przyjął w Kościele katolickim święcenia kapłańskie, a w 1979 otrzymał z rąk papieża Leona XIII kapelusz kardynalski, mimo iż nie był biskupem.  Zmarł w Birmingham w 1890 r.

Źródło: Catholic Herald, CNA, AM 

Ojciec Pio. Potęga świętości.

Ojciec Pio. Potęga świętości.

Jan Paweł II, Adam Bujak, Arturo Mari

Ojciec Pio. Potęga świętości. Ilustrowana biografia z tekstami papieskimi.
100 lat mija od kiedy Ojciec Pio modląc się w chórze zakonnym przed krucyfiksem (20 września 1918 roku) otrzymał stygmaty: 5 ran na rękach, boku i nogach znajdujących się w miejscach ran Jezusa Chrystusa zadanych mu podczas ukrzyżowania. Jak obliczyli lekarza, którzy go wielokrotnie badali, z tych ran w ciągu 50 lat wypłynęło 3 400 litrów krwi.

 

Komentarze (0)

  • Podpis:
    E-mail:
  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.