W 75% próbek miodu z całego świata wykryto obecność pestycydów. To one zabijają pszczoły!

Czy uda się powstrzymać masowe ginięcie pszczół?   Fot.: Skinkie/ CC0 1.0 Universal Public Domain Dedication/Wikimedia Commons Czy uda się powstrzymać masowe ginięcie pszczół? Fot.: Skinkie/ CC0 1.0 Universal Public Domain Dedication/Wikimedia Commons Najnowsze badania naukowe, opublikowane w czasopiśmie Science wykazały, że pszczoły na całym świecie zabijane są przez toksyczne pestycydy z grupy neonikotynoidów. Obecność substancji powszechnie używanych do ochrony roślin, znaleziono w 75% próbek miodu z całego świata. Okazuje się, że w samej Europie liczba skażonych pestycydami próbek osiągnęła prawie 80%!

Naukowcy od lat badają problem globalnej umieralności pszczół. Od 1985 roku, w samej Europie Środkowej straty rodzin pszczelich wyniosły 25%. Zaś w Wielkiej Brytanii, śmiertelność pszczół w tym czasie wyniosła aż 54%. Do tej pory naukowcy twierdzili, że powodem może być zanieczyszczenie środowiska spalinami, niedożywienie owadów lub stres. Najnowsze badania wykazały jednak, że to właśnie przez neonikotynoidy, które są pestycydami stosowanymi na całym świecie, pszczoły giną setkami. Okazuje się, że substancja działa wystarczająco silnie, aby spowodować uszkodzenie mózgu pszczoły i w efekcie doprowadzić do jej śmierci.

Życie każdemu drogie

Życie każdemu drogie

Adam Bujak, Halina Birenbaum

Halina Birenbaum urodziła się w Warszawie. Jest pisarką, poetką i tłumaczką. Mimo strasznych przeżyć (jako dziecko przeżyła warszawskie getto, w obozie na Majdanku spędziła noc w komorze gazowej, później była więźniarką Auschwitz-Birkenau i Neustadt-Glewe), zachowała niezwykłą pogodę ducha. Przeżycia z lat wojny i zagłady uwrażliwiły ją szczególnie na cierpienia zadawane słabym i bezradnym zwierzętom, którym nie szczędzi pomocy i miłości.

 

Neonikotynoidy to substancje, które mają chronić zboża i inne rośliny uprawne przed szkodnikami. Chemikalia atakują układ nerwowy szkodnika, uniemożliwiając mu zjedzenie rośliny. Według naukowców, poziom neonikotynoidów znalezionych w miodzie na całym świecie nie osiąga poziomu, który mógłby zagrażać zdrowiu człowieka. Nie jest to zbyt wielkim pocieszeniem, ponieważ bez pszczół, człowiek nie będzie wstanie na dłuższą metę niczego uprawiać. Natomiast ręczne zapylanie roślin może okazać się bardzo drogie.

Naukowcy przeanalizowali skład 198 próbek miodu. Każda z próbek przeszła test na występowanie pięciu różnych odmian neonikotynoidów: acetamiprydu, clothianidyny, imidakloprydu, tiakloprydu i tiametoksamu. Okazało się, że 75% próbek zawierało co najmniej jedną z wymienionych substancji. Stężenie chemikaliów w 34% próbek, było śmiertelne dla pszczół.

Autorzy badań stwierdzili, że „obecność zanieczyszczeń potwierdza zatrucie pszczół i ich środowiska pestycydami, pomimo starań w ostatnich latach, by ograniczyć ich użycie”. Faktycznie w roku 2013, Unia Europejska wprowadziła na jakiś czas, częściowy zakaz stosowania pestycydów z neonikotynoidami. Zakaz miał objąć jedynie rośliny miododajne. Decyzje co do ewentualnych dalszych kroków w tym zakresie, mają zapaść w 2018 roku.

 

Źródło: Quartz, kf

Komentarze (0)

  • Podpis:
    E-mail:
  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.