Naukowcy odkrywają zagadkę widowiskowych pierścieni Saturna

Naukowcy odkrywają zagadkę widowiskowych pierścieni Saturna

Fot. Wikimedia Fot. Wikimedia

Saturn, gazowy olbrzym i szósta planeta Układu Słonecznego pod względem odległości od Słońca, ze swoimi charakterystycznymi pierścieniami budzi duże zainteresowanie naukowców. Udało się dowieść, że słynne pierścienie planety są bardzo młode – mają nie więcej niż 100 milionów lat. Mogą więc „pamiętać” czasy, w których po Ziemi chodziły dinozaury. Informacje pochodzą z ostatecznych pomiarów uzyskanych przez amerykańską sondę Cassini.

Na świecie od dawna trwa debata na temat wieku pierścieni Saturna. Według niektórych hipotez te wspaniałe pętle lodowych cząstek najprawdopodobniej powstały wraz z samą planetą jakieś 4,5 miliarda lat temu. Inni badacze sugerowali, że tajemnicze pierścienie to nic innego jak zmiażdżone resztki księżyca lub przelatującej komety, która brała udział w kolizji. Sonda Cassini wielokrotnie zanurzała się między pierścieniami a chmurami planety. Te manewry umożliwiły pomiary grawitacji. Sonda ważyła pierścienie i okazało się, że ich masa jest 20 razy mniejsza niż wskazywały poprzednie szacunki. Poznanie masy było kluczowym elementem do badań Saturna. Naukowcy, znając już szybkość, z jaką pył gromadził się na pierścieniu, byli w stanie określić jego wiek. Zespół prof. Luciano Lessa twierdzi, że pierścienie Saturna mogą mieć zaledwie 10 milionów lat, ale nie są starsze niż 100 milionów lat. Pod względem pełnego wieku Układu Słonecznego jest to „wczoraj”.

Pewne jest, że za naszego życia pierścienie okalające planetę nie znikną. Może się to stać najwyżej za 100 milionów lat.

Źródło bbc/AMa

Cyberwojna. Wojna bez amunicji?

Cyberwojna. Wojna bez amunicji?

Piotr Łuczuk

To pierwsza na naszym rynku taka książka rodzimego autora.
Opisane wydarzenia, analizy i prognozy nie są bynajmniej dziełem fikcji literackiej. Nie są wyssaną z palca czarną wizją przyszłości. Są niestety jak najbardziej realne. Konflikty wojenne w cyberprzestrzeni, wykorzystywanie potencjału tkwiącego w komputerach, inwigilacja każdego z nas przez globalne sieci – jeszcze do niedawna znaleźć to można było jedynie na kartach powieści science fiction.

 

Komentarze (0)

  • Podpis:
    E-mail:
  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.