Belgijska armia pozwoli żołnierzom tęskniącym za rodzicami spać w domu zamiast w koszarach.

Belgijska armia. Źródło: Wikimedia Belgijska armia. Źródło: Wikimedia

 

Armia belgijska została skrytykowana z powodu planów, które zezwalają podczas szkolenia wstępnego starszym rekrutom wojskowym spać w domu, zamiast w koszarach. Decyzja ta jest spowodowana poważnym kryzysem rekrutacyjnym – rekruci skarżą się, że w wojsku tęsknią za swoimi bliskimi – przyjaciółmi i rodziną.

Belgijskie Ministerstwo Obrony jest pod presją znalezienia chętnych na rekrutację, co jest trudne ze względu na słabe perspektywy żołnierza po opuszczeniu wojska, a równocześnie konieczne w związku z potrzebą patrolowania głównych ulic miast Belgii, gdzie po dużej imigracji islamskiej panuje bardzo wysokie zagrożenie terrorystyczne. Kolejnym problemem Belgii jest niedotrzymanie zobowiązań wobec NATO – ustalone zostało, że 2% PKB ma zostać przeznaczone na obronność, podczas gdy kraj wydatkuje na obronę jedynie 0,9%, z czego aż 75% to koszty osobowe i emerytalne. Istnieje jeszcze problem starszych żołnierzy – szybko przechodzą na emeryturę, co przyczynia się do problemów ministerstwa. Na domiar tego wszystkiego teraz wyszło na jaw, że młodzi żołnierze tęsknią za domem…

Obecnie armia Belgi liczy ok 28 tys. żołnierzy (2 204 kobiet i 25 687 mężczyzn). Chcąc przyciągnąć nowych rekrutów, w obliczu różnych problemów wojska, belgijska armia zastanawia się, czy nie zmienić zasad przyjmowania do wojska jako zachętę dla przyszłych żołnierzy.

Rzecznik prasowy Ministerstwa Obrony, Alex Claesen, powiedział, że armia stara się wyjść naprzeciw oczekiwaniom obecnego stylu życia. „Armia chce, żeby rekruci na weekend mogli, bez ponoszenia kosztów, opuścić koszary wojskowe, a w niedzielę wieczorem lub najpóźniej w poniedziałek rano wrócić na teren wojskowy – nie wolno im jednak opuścić koszar przed piątkiem. Szukamy też możliwości przedłużenia długiego weekendu, a rekruci mieszkający w pobliżu szkoły wojskowej lub koszar mogą wieczorem wrócić na noc do domu.”

Danny Lams, były spadochroniarz, przewodniczący Stowarzyszenia Weteranów, nie kryje oburzenia tymi decyzjami: „W ten sposób nie rozwiniesz armii, na którą możesz liczyć. Strefa wojenna to nie miejsce, w którym się tęskni za mamusią”. Lams powiedział też, że, będąc w wojsku, spał na zimnej ziemi pod nieszczelnym namiotem, a chcąc służyć krajowi, wojsko nie może przyzwyczajać się do wygód. „Czy w czasie wojny, żołnierz wysłany na front poprosiłby nagle o przyczepę mieszkalną?” pytał ironicznie.


Źródło: The Guardian, BT

 

Utopia europejska. Kryzys integracji i polska inicjatywa naprawy

Utopia europejska. Kryzys integracji i polska inicjatywa naprawy

Krzysztof Szczerski

Najnowsza książka Krzysztofa Szczerskiego, politologa i polityka, profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego, a obecnie szefa gabinetu prezydenta.Wychodząc z pierwotnych koncepcji wspólnoty europejskiej, nawiązując do myśli tzw. Ojców Założycieli, autor przestrzega - zgodnie z tym, co mówił w polskim Sejmie św.

 

Komentarze (1)

  • Podpis:
    E-mail:
  • Zbigniew

    8 godzin rano pobawią się w wojsko, potem do mamusi, na kolacyjkę i mamusia położy dzieciaka do łóżeczka. Parodia nie armia, przedszkole dla facetów którzy nie wydorośleją

  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.