SPD w Niemczech chce pozwolić lekarzom reklamować "usługi aborcyjne".

Fot. Pixabay Fot. Pixabay
Oczywisty i zarazem jedyny przepis, powstrzymujący legalną aborcję w Niemczech, jest zagrożony. Kilka dni przed zaprzysiężeniem nowego rządu wybuchła kłótnia pomiędzy Koalicją i SPD. Przedmiotem sporu jest zakaz reklamowania aborcji, zapisany w paragrafie 219a  Kodeksu Karnego. W Koalicji powstał sprzeciw wobec próby skreślenia przez SPD paragrafu.

Niedawno, w lutym, niemiecki parlament obradował nad projektami lewicy, Zielonych i FDP(Wolna Partia Demokratyczna), nad zniesieniem zakazu reklamowania aborcji. FDP proponowała aby tylko poważnie gorszącą reklamę poddać karze. Obecnie FDP jest zmuszana przez SPD  do poparcia  wniosku w celu uzyskania większości.

Poza koalicją tylko AfD chce zapobiec skreśleniu paragrafu.

Argumentacja SPD w tej sprawie jest następująca. „ Dla nas jest jedynie ważne abyśmy znaleźli w końcu rozwiązanie, które umożliwi lekarzom przekazanie obiektywnej informacji o aborcji” (Eva Högl). Na łamach „Spiegla” rozpowszechnia się informacje, że lekarze zajmujący się aborcją są w sieci zastraszani przez przeciwników aborcji. Davina Höblich, przewodnicząca związku pro familia, oficjalnie wspierającego aborcję w Niemczech, powiedziała magazynowi, że to właśnie: "Artykuł 219a przyczynia się do tego społecznego klimatu - i powoduje, że ​​coraz mniej lekarzy gotowych jest pracować w tej legalnej, z zarazem szarej strefie".

Dyktatura gender

Dyktatura gender

Adam Bujak, ks. Dariusz Oko, Benedykt XVI, ks. Waldemar Chrostowski, Krzysztof Feusette

Z obrony skrajnej mniejszości zrodził się atak na olbrzymią większość. Z tolerancji dla odmienności - gloryfikacja dewiacji i wszelkich zaburzeń. Z badań nad wpływem kultury na zachowania człowieka - koncepcja inżynierii biologicznej. Z nowoczesnego wychowania - seksualizacja dzieci i to już od przedszkola. Ze swobody światopoglądowej - obowiązkowa ateizacja. Kompletna swawola przedstawiana jest jako prawdziwa wolność. Tak oto na naszych oczach rodzi się dyktatura ideologii gender.

 

Marcus Winberg, rzecznik CDU, w magazynie „Der Spiegel”  słusznie zarzucił SPD działanie w gorszącym stylu „ SPD w tajnej operacji włamało się do projektu ustawy z maksymalnym roszczeniem, które uderza w podstawowe stanowisko Koalicji”. Elisabeth Winkelmeier-Becker (CDU) powiedziała magazynowi „nigdy bym nie pomyślała, że nowa przewodnicząca Andrea Nahles jako pierwsza podpisze się pod wnioskiem, zgodnie z którym ochrona nienarodzonych dzieci ma zostać ograniczona”.

Źródło: Nordbayern

 

 

Komentarze (0)

  • Podpis:
    E-mail:
  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.