Francuski Komitet Olimpijski wykluczył narciarza z igrzysk za brak patriotyzmu.

Fot.:NM i Trysil. CCA 2.0 Generic license. Narciarz atakujący bramkę. Fot.:NM i Trysil. CCA 2.0 Generic license.

Mathieu Faivre został wycofany z zawodów olimpijskich w Pjongczang przez Francuski Komitet Olimpijski po wypowiedzi, jakiej udzielił po zajęciu siódmego miejsca w slalomie gigancie.

26-letni sportowiec na pytania dziennikarza, który zwrócił uwagę na dobry występ całej drużyny francuskiej odpowiedział, że wyniki kolegów z drużyny są mu obojętne, a dla niego ważny jest tylko jego osobisty sukces. Padły słowa o ironicznym zabarwieniu: „ Gdybyście tylko wiedzieli, co ja myślę o całym teamie” oraz „zjeżdżam tu na nartach tylko dla siebie”.

Trzeba dodać, że czterech zawodników francuskich znalazło się w pierwszej siódemce w konkurencji slalomu giganta, w tym narciarz Alexis Pinturault zdobył brązowy medal, więc Francuzi jako drużyna mają powód do dumy. 

Dla David Chastan’a, szefa francuskiej drużyny narciarzy alpejskich wypowiedź Faivre’a była „nie do pogodzenia z duchem całego zespołu”. Swoją decyzją władze sportowe Francji wyraźnie dały do zrozumienia, że nie akceptują sportowców, co do których jest podejrzenie, że nie reprezentują godnie i z dumą swojego kraju. Co więcej, francuskie związki sportowe słyną z tego, że nie tolerują sportowców, którzy nie identyfikują się ze swoim krajem.

Po ukaraniu i krytyce narciarz próbował się usprawiedliwiać w mediach społecznościowych emocjami po złym występie. Tłumaczył, że narciarstwo jest sportem indywidualnym, który jest też traktowany i oceniany w odniesieniu do drużyny, jednak gdy zawodnik jest na starcie ważny jest tylko jego indywidualny wyczyn. Sugerował też, że 10 minut po zjeździe miał w głowie tylko swoje niepowodzenie. W innym miejscu tłumaczył się, że  “każdy reaguje inaczej wobec porażki, ja pochodzę z południa i może mam gorącą krew. Wypowiadałem słowa niezależnie od moich myśli”.

Historia Sportu w Polsce - tom 1

Historia Sportu w Polsce - tom 1

Krzysztof Szujecki

Dzieje polskiego sportu to ważna część historii naszej Ojczyzny. Ta książka jest jedyną tak bogatą publikacją o tej tematyce na polskim rynku. Tysiące informacji zostało zebranych w jednym miejscu i ukazane w bardzo przejrzysty sposób. Treść pierwszego tomu sięga w głąb w XIX w., kiedy zaczęło funkcjonować nowoczesne pojęcie sportu.
"Historia sportu w Polsce” zawiera wiele zaskakujących wiadomości.

 Może dało by się przekonać usprawiedliwieniom Faivre’a, bo nie trudno sobie wyobrazić, co przeżywa sportowiec podczas startów na tak ważnej imprezie jaką są igrzyska olimpijskie, jednak miarą sportowca nie są tylko zwycięstwa, ale również jego postawa wobec porażek. Dobrym przykładem prawdziwej sportowej postawy jest polska drużyna skoczków narciarskich. Owszem, każdy z nich podkreśla zawsze, że w czasie startu koncentruje się tylko na własnym skoku i „wyłącza myślenie” o czymkolwiek poza sobą, ale po skoku, czy to dobrym, czy złym zawsze mówią jednym głosem i przede wszystkim dziękują kibicom i Polsce.

Źródło: Die Presse, Express, BM

 

Komentarze (0)

  • Podpis:
    E-mail:
  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.