Niecodzienna wizyta w Kaplicy Sykstyńskiej. Nocą wkracza zespół specjalistów do miejsca wyboru papieża.

Sąd Ostateczny autorstwa Michała Anioła w rzymskiej Kaplicy Sykstyńskiej. Fot.: z albumu Sąd Ostateczny autorstwa Michała Anioła w rzymskiej Kaplicy Sykstyńskiej. Fot.: z albumu "Kaplica Sykstyńska na nowo odkryta"

Kaplica Sykstyńska przechodzi akurat swój coroczny „serwis”. Przez cały miesiąc od godziny 17.30 do północy, kiedy z kaplicy wyjdą wszyscy turyści, wkracza do niej zespół specjalistów z Watykanu. Trwa sprzątanie, sprawdzanie pod kątem uszkodzeń, a następnie składany jest raport na temat kondycji Sykstyny. Według relacji głównego konserwatora fresków, Francesci Persegati, jest to bardzo drobiazgowy i dokładny proces.

 Co noc muszą być stawiane, a następnie ściągane rusztowania i to w taki sposób, aby nie opierały się o malowidła. Konserwatorzy zwracają szczególną uwagę na to, czy nie łuszczy się warstwa malarska, a każdy kawałek tynku jest ostukiwany, by upewnić się czy nie odchodzi od muru.

Jak podają konserwatorzy opiekujący się kaplicą, największym problemem dla fresków jest wilgoć, która powstaje w pomieszczeniu wraz z przepływem 25 000 zwiedzających w ciągu dnia, gdyż nasze ciała zawierające wodę wprowadzają do otoczenia wilgoć i ciepło. Jak podają obliczenia, każdy z nas ogrzewa otoczenie w podobnym stopniu, co żarówka o mocy 80 W. Wilgotność powoduje skraplanie i następnie wysalanie, w postaci nalotu na powierzchni ścian. Sól wpływa na destrukcję tynku i niszczy kolory, bo technika fresku polega na nakładaniu farb bezpośrednio na mokry tynk i po wyschnięciu farba jest trwale związana z podłożem.

Konserwatorzy radzą sobie z tym problemem za pomocą wody destylowanej i japońskiego papieru, który nakłada się na powierzchnię malarską i następnie ściąga wraz z rozpuszczoną i nagromadzoną w nim solą. Czynności te trzeba ciągle powtarzać, gdyż nie da się temu procesowi zapobiec pomimo, że warunki klimatyczne w Kaplicy Sykstyńskiej kontroluje na bieżąco 30 czujników, należących do nowoczesnego systemu oczyszczającego powietrze.  

Dzisiejsza technologia i oświetlenie nie tylko pozwalają na bardziej precyzyjne zabiegi estetyczne nad freskami, ale przyczyniły się też do odzyskania oryginalnych kolorów użytych przez Michała Anioła.

Kaplica Sykstyńska na nowo odkryta

Kaplica Sykstyńska na nowo odkryta

 

Kaplica Sykstyńska, miejsce tak ważne dla dziejów Kościoła katolickiego i światowej kultury, w 2013 r. obchodziła 530-lecie istnienia! W tym czasie była świadkiem wielu wyborów Następcy św. Piotra i najważniejszych uroczystości, a także została ozdobiona bezcennymi freskami. Tegoroczny jubileusz to wspaniała okazja, by odkryć ją na nowo.

 Do czasu konserwacji kaplicy w 1990 publiczność była przekonana, że była ona  wymalowana w ciemnych, stonowanych barwach. Wszyscy byli zdumieni, gdy po zabiegach konserwatorskich zobaczyli nasyconą zieleń, purpurę i czerwień.

Vittoria Cimino, jedna z konserwatorów tłumaczy: „To był wielki przywilej należeć do pokolenia, które po 500 latach mogło zobaczyć oryginalne kolory użyte przez  mistrza Michała Anioła”.

Na potrzeby przyszłych badań, aby zobrazować jak ciemna była dekoracja przed konserwacją, pozostawiono tak zwane „świadki”. Są to niewielkie, kwadratowe i trójkątne obszary fresku nietknięte przez konserwatorów.

Na pracach konserwacyjnych i zabiegach estetycznych nie kończy się troska o to piękne dzieło sztuki. Aby mieć pewność, że kolory pozostaną żywe, na bieżąco przeprowadzane są analizy komputerowe, badające przy pomocy zdjęć, piksel po pikselu, każdą zmianę. W ten sposób można wykryć każdą zmianę, zanim zostanie ona dostrzeżona przez ludzkie oko.

Troska o dzieła sztuki, które są świadkami naszej historii i kultury nie sprowadza się tylko do pielęgnowania ich stanu fizycznego. Ważne jest również zbadanie i odpowiednie odczytanie treści, które w nich przetrwały do naszych czasów. Naukowcem, który od lat zgłębia tajemnice Kaplicy Sykstyńskiej jest niemiecki badacz, historyk sztuki Heinrich Wilhelm Pfeiffer SJ, autor monumentalnego albumu „Kaplica Sykstyńska na nowo odkryta.”

Źródło: CNN,  BM

 

 

Komentarze (0)

  • Podpis:
    E-mail:
  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.