Brytyjski polityk zapowiada, że zwróci Grecji słynne rzeźby z Partenonu, jeżeli zostanie wybrany premierem.

„Marmury Elgina”, fragment fryzu. Fot.: Wikimedia „Marmury Elgina”, fragment fryzu. Fot.: Wikimedia

W wywiadzie dla greckiego dziennika „Ta Nea” lider Partii Pracy Jeremy Corbyn zapowiedział, że jeżeli po najbliższych wyborach obejmie urząd premiera Wielkiej Brytanii, rozpocznie starania o powrót do Grecji starożytnych rzeźb zdobiących niegdyś ateński Partenon, zwanych popularnie „marmurami Elgina”. Nazwa ta pochodzi od Thomasa Bruce’a, lorda Elgin, który za pozwoleniem władz Imperium Otomańskiego, pod którego panowaniem znajdowała się wówczas Grecja, sprowadził wspomniane dzieła sztuki do swojej ojczyzny w latach 1801-1805. Od 1939 r. są one wystawiane w Muzeum Brytyjskim w Londynie, a Grecja wielokrotnie podejmowała próby ich odzyskania. Corbyn argumentuje swoją pozycję faktami, iż rzeźby zostały wykonane w Atenach i przez setki lat stanowiły część Partenonu.

Nie wszyscy rodacy laburzysty zgadzają się z nim w tej kwestii. Obecny minister spraw zagranicznych, Boris Johnson, jako burmistrz Londynu pozostawał na stanowisku, iż miejsce rzeźb jest w stolicy Zjednoczonego Królestwa. Podobne zdanie wyraził profesor archeologii z Oxfordu, John Boardman, według którego zwrot „marmurów Elgina” stworzyłby niezmiernie szkodliwy precedens. Również Muzeum Brytyjskie wyjaśniło na swojej stronie internetowej, że dzięki swemu obecnemu usytuowaniu rzeźby mogą być dostępne dla szerokiej publiczności i badane przez międzynarodową społeczność naukowców, co sprzyja zrozumieniu starożytnej greckiej kultury i jej roli wobec innych światowych kultur.

 

Źródło: ABC, AM

 

Rafael w Watykanie

Rafael w Watykanie

 

Kolejna, po "Kaplicy Sykstyńskiej", monumentalna publikacja, prezentująca sztukę Watykanu! Potężne dzieło edytorskie. Pierwsze w świecie pełne studium wykonywanych przez najwybitniejszych artystów dekoracji krużganków (Loggi) w Pałacu Apostolskim. Wyjątkowe, bogate i nowatorskie opracowanie wybitnej historyk sztuki – Nicole Dacos.

 

Komentarze (0)

  • Podpis:
    E-mail:
  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.