NIGERIA CHCE ZWROTU SWOICH SKARBÓW

Benin, płyta z trzema wojownikami z przełomu XVI-XVII wieku. Fot.: Wikimedia Benin, płyta z trzema wojownikami z przełomu XVI-XVII wieku. Fot.: Wikimedia

Rząd nigeryjski upomina się o brązowe artefakty z Beninu, powszechnie uznawane za najwybitniejsze osiągnięcie w historii sztuki afrykańskiej obok dzieł z Ife. Znakomite dzieła rozproszone są po zachodnich muzeach. Największa kolekcja, licząca około 700 sztuk, znajduje się obecnie w British Museum i o nią między innymi od czasów odzyskania niepodległości w 1960 roku upomina się rząd nigeryjski.

W 1897 roku kolekcja artefaktów, przechowywana w pałacu królewskim w Beninie, została skradziona. Żołnierze brytyjscy splądrowali pałac i wywieźli drogocenne skarby do Anglii. Tam spotkały się ze zdumieniem i wywołały zmianę w rasistowskich założeniach dotyczących sztuki afrykańskiej.

Artyści z niegdyś potężnego królestwa Beninu, w dzisiejszym stanie Edo w Nigerii, stosując wyrafinowane techniki tworzyli szczegółowe obrazy życia w królestwie, począwszy od dworskich wydarzeń po wizerunki zagranicznych żołnierzy.
W 2007 roku powstała Benińska Grupa Dialogu (BDG) skupiająca przedstawicieli Narodowej Komisji ds. Muzeów i Zabytków Nigerii (NCMM), benińskiego dworu królewskiego oraz kilku europejskich muzeów z kolekcjami brązów. Grupa obecnie bada możliwość wypożyczenia artefaktów z powrotem do Nigerii.
Rzecznik British Museum powiedział, że ostatnie spotkanie BDG zakończyło się propozycją „pracy na rzecz stałej, ale rotacyjnej wystawy wypożyczonych obiektów” złożoną Nigerii.

Jak na razie negocjacje są w pierwszej fazie rozmów, choć wiadomo już, że Muzeum Brytyjskie odrzuciło roszczenia o stałą restytucję brązów, powołując się na ustawy przeciwko muzeom, które rozporządzają aktywami.

 

Źródło CNN/AMa

Mazury. Między niebem a wodą

Mazury. Między niebem a wodą

Waldemar Bzura

Mazury to enklawa dzikiej, nieskażonej jeszcze ludzką ręką przyrody, piękny i niezwykle urozmaicony polodowcowy krajobraz. To okolone sitowiem jeziora, bory i puszcze, malownicze poranne mgły, klucze bocianów, żurawi i kormoranów, tajemnicze jelenie, łosie czy groźne wilki. Próżno by szukać drugiego takiego fotografika jak Waldemar Bzura, który z tak ogromnym zapałem i wytrwałością, a także z prawdziwym artyzmem utrwala wyjątkowość flory oraz fauny tego regionu.

 

Komentarze (0)

  • Podpis:
    E-mail:
  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.