Shell oskarżony o potężne oszustwa i zbrodnie przeciwko ludzkości!

Shell to jeden z największych koncernów petrochemicznych na świecie. Został załozony w 1907 roku.   Fot.: Nachoman-au/3.0/Wikimedia commons Shell to jeden z największych koncernów petrochemicznych na świecie. Został załozony w 1907 roku. Fot.: Nachoman-au/3.0/Wikimedia commons Amnesty International (AI), międzynarodowa organizacja broniąca praw człowieka, wytacza oskarżenia pod adresem koncernu paliwowego Shell i wzywa do wszczęcia śledztwa przeciwko spółce, zarzucając jej świadome dopuszczanie się praktyk uderzających w prawa człowieka.

Analiza tysięcy wewnętrznych dokumentów przedsiębiorstwa oraz opublikowane niedawno zeznania świadków wskazują na współudział brytyjsko–holenderskiego giganta w brutalnej kampanii, której celem było uciszanie osób manifestujących przeciwko wydobyciu ropy w regionie Ogoniland. Zdarzenia te rozgrywały się w pierwszej połowie lat 90 XX wieku. AI naciska, aby Wielka Brytania, Nigeria i Holandia rozważyły wytoczenie procesu przeciwko potężnej firmie. W opinii stowarzyszenia dowody świadczą o jej „współuczestnictwie w morderstwach, gwałtach i torturach”.

Na podstawie materiałów można wnioskować, że Shell zarządzał jednostką tajnej policji, wyszkolonej przez nigeryjskie siły bezpieczeństwa. Jej zadaniem była inwigilacja Ogonilandu po tym, jak koncern publicznie zakomunikował wycofanie się z działalności na tym terytorium. Według Amnesty, spółka planowała jednak wznowić wydobycie w tym rejonie oraz zakończyć protesty „Ruchu na rzecz Przetrwania Ludu Ogoni” (Movement for the Survival of the Ogoni People-MOSOP).

MOSOP to ugrupowanie utworzone w 1990 roku przez aktywistę Kena Saro-Wiwę, dążące do nadania autonomii politycznej i ekonomicznej tubylczemu ludowi Ogoni, zamieszkującemu deltę Nigru. Ważnym aspektem walki tej organizacji była ochrona ich ziemi ojczystej przed ekologicznymi katastrofami. Tylko w latach 1976–1991 odnotowano bowiem 2,976 wycieków ropy w związku z prowadzonymi w delcie odwiertami. W ich wyniku wiele gruntów i ujęć wodnych zostało poważnie skażonych. Nie tylko nie można z nich korzystać, ale stanowią one zagrożenie dla życia ludzkiego, wykazując wysokie poziomy czynników kancerogennych, głównie węglowodorów i benzenu. To właśnie aktywność grupy przyczyniła się do decyzji koncernu z początku 1993 roku, odnośnie, jak się później okazało, tymczasowego zaniechania operacji w regionie. Kiedy wyszło na jaw, że Shell zamierza wybudować rurociąg przebiegający przez Ogoniland, demonstracje wybuchły na nowo. 30 kwietnia 1993 kontraktorzy przedsiębiorstwa, odpowiedzialni za jego ochronę, otworzyli ogień do protestujących, raniąc 11 z nich. Wybuchły zamieszki. W starciach z nigeryjskimi siłami bezpieczeństwa zginęło około 1000 osób, a 30,000 straciło dach nad głową. Według innych szacunków śmierć mogło ponieść nawet 2000 osób, a liczba zmuszonych do opuszczenia miejsca zamieszkania sięgnęła nawet 80,000 ludzi.

Tragedia Aleppo

Tragedia Aleppo

Adam Bujak, ks. Waldemar Cisło

Niewyobrażalne i bezmyślne zniszczenie oraz setki tysięcy niewinnych ofiar – ich  symbolem stało się w ostatnim czasie syryjskie Aleppo. Jego mieszkańcy wielokrotnie z żalem mówili, że świat o nich zapomniał. Kto jak kto, ale my – Polacy – dobrze powinniśmy pamiętać i rozumieć owo uczucie opuszczenia i zapomnienia przez wszystkich, czego symbolem stała się zburzona doszczętnie przez Niemców podczas II wojny światowej Warszawa.

 

Audrey Gaughran, dyrektor AI ds. globalnych problemów, wyjaśnia: „Dowody świadczą o tym, że Shell wielokrotnie zachęcał nigeryjskie oddziały aby zrobiły porządek ze społecznościami sprzeciwiającymi się podejmowanym przez spółkę projektom, nawet jeśli istniała świadomość, do jakich okropności to doprowadzi–bezprawnych morderstw, gwałtów, tortur, czy podpaleń wiosek. Kluczowa rola przedsiębiorstwa w strasznych wydarzeniach, mających miejsce w Ogonilandzie, nie ulega wątpliwości. Wierzymy, że posiadamy dokumenty zezwalające na wyciągnięcie konsekwencji. Skompletowanie materiału dowodowego to pierwszy krok. Teraz przygotowujemy się do wystosowania pozwu. Przedłożymy go właściwym organom, z nadzieją na wszczęcie procesu”.

MOSOP rozpadł się w roku 1994, po egzekucji 9 kluczowych działaczy ruchu, w tym jego przywódcy, Saro–Wiwa, dokonanej przez rząd Nigerii.

Koncern odrzuca wszelkie zarzuty stawiane przez Amnesty Interantional. Określa je mianem „fałszywych oraz bezpodstawnych”. Egzekucja Saro–Wiwa i jego współpracowników traktowana jest jako „tragiczne wydarzenie, za które odpowiada ówczesny rząd Nigerii”. Jednocześnie Shell przypomina, iż ze strony przedsiębiorstwa podjęto próbę wpłynięcia na nigeryjskie instytucje, aby ułaskawić aktywistów.

Źródło: guardian, kś

Komentarze (0)

  • Podpis:
    E-mail:
  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.