Pro-gejowski Konsultant Watykanu chce zmian dotyczących postrzegania homoseksualizmu w katechizmie!

Kościół od wieków stoi na straży fundamentalnych wartości chrześcijańskich. Fot.:  Radomil/Wikimedia Commons Kościół od wieków stoi na straży fundamentalnych wartości chrześcijańskich. Fot.: Radomil/Wikimedia Commons Jezuita, o. James Martin, redaktor naczelny magazynu "Jesuit-run America" uważa, że poglądy Kościoła na temat homoseksualizmu są przestarzałe. Ostatni raz Katechizm Kościoła Katolickiego był aktualizowany pod koniec życia papieża Jana Pawła II, spory wkład  w jego kształt miał jego następca Joseph Ratzinger. Ksiądz Martin uważa jednak, że najwyższy czas podjąć zmiany, gdyż nauczanie Kościoła jest dla gejów krzywdzące.

Ojciec Martin stwierdził, że katechizm „samoistnie się zdezaktualizował”, a jego kwestie dotyczące homoseksualizmu są dla wiernych „niepotrzebnie bolesne”. „Biorąc pod uwagę to, co teraz wiemy o homoseksualizmie, mogę powiedzieć, że niektóre zdania używanych w Katechizmie w tym temacie muszą być uaktualnione". Jezuita nie wyjaśnił o jakie rozumienie kwestii homoseksualizmu mu chodzi, jednak jak wiadomo, należy on do zwolenników LGTB w Kościele. Z czym często obnosi się w mediach społecznościowych i w innych mediach. Ksiądz Martin twierdzi nawet, że niektórzy święci w niebie mogą być gejami. Jakiś czas temu James Martin otrzymał nagrodę z rąk działaczy potępionej przez Watykan grupy LGTB, za wysiłki zmierzające do "rozszerzenia dialogu na temat LGBT" w Kościele.

Dyktatura gender

Dyktatura gender

Adam Bujak, ks. Dariusz Oko, Benedykt XVI, ks. Waldemar Chrostowski, Krzysztof Feusette

Z obrony skrajnej mniejszości zrodził się atak na olbrzymią większość. Z tolerancji dla odmienności - gloryfikacja dewiacji i wszelkich zaburzeń. Z badań nad wpływem kultury na zachowania człowieka - koncepcja inżynierii biologicznej. Z nowoczesnego wychowania - seksualizacja dzieci i to już od przedszkola. Ze swobody światopoglądowej - obowiązkowa ateizacja. Kompletna swawola przedstawiana jest jako prawdziwa wolność. Tak oto na naszych oczach rodzi się dyktatura ideologii gender.

 

Jednakże nauczanie Kościoła w kwestii homoseksualizmu jest jasne. I miejmy nadzieję, że zawsze takie zostanie. Kościół stanowczo sprzeciwia się takim skłonnościom. Nauczanie Katechizmu Kościoła Katolickiego uważa, że "akty homoseksualizmu z samej swojej wewnętrznej natury są nieuporządkowane”. Nauka Kościoła od wieków zakłada, że każda osoba posiada tożsamość seksualną, która może być albo męska, albo żeńska. Nie obejmuje zatem preferencji ani zachowań, te rzeczy są odrębne od tożsamości, stąd też nie ma czegoś takiego jak wrodzony homoseksualizm. Równocześnie zaleca osobom, które cierpią na taką przypadłość zachowanie czystości. „Osoby homoseksualne są wezwane do czystości. Dzięki cnotom panowania nad sobą, które uczą wolności wewnętrznej, niekiedy dzięki wsparciu bezinteresownej przyjaźni, przez modlitwę i łaskę sakramentalną, mogą i powinny przybliżać się one – stopniowo i zdecydowanie – do doskonałości chrześcijańskiej.”

Niestety nawet w Kościele Katolickim znajdują się wilki w owczej skórze, które będą usiłowały wmówić, że grzech nie jest grzechem. Jednak Pismo Święte nie pozostawia nikomu złudzeń, w wielu miejscach mówi, że homoseksualizm jest grzechem.

"Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli" (Kpł 20,13)

"Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie ... ci, którzy się takich czynów dopuszczają, winni są śmierci" (Rz. 1, 26-27 i 32).

 

Źródło: Life Site News, kf

Komentarze (1)

  • Podpis:
    E-mail:
  • opserwatorka

    Szanowny hierarcha Watykanski moze lepiej jak zaproponuje zmiany w naukach islamskiej religi i wierzen, to byc moze nie bedzie tylu chetnych na posiadanie dziewic w niebie (haremu)a niewinni ludzie nie beda tracic zycia z tego powodu. I rowniez zmiana musi zastapic, w wartosci kobiety w tej religi, bo puki co kobieta jest tam zwykla niewolnica swojego meza oprawcy i moze zrobic z nia , to na co przyjdzie mu ochota.

  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.