Kontrowersyjna terapia pedofilów. Firmy chcą produkować seksroboty przypominające dzieci!

Wystawa robotów przyszłości w Hong Kongu. Fot.: Ngchinfung/ Wikimedia Commons Wystawa robotów przyszłości w Hong Kongu. Fot.: Ngchinfung/ Wikimedia Commons Naukowcy pracują nad istniejącymi już lalkami – robotami, stworzonymi do zaspakajania seksualnych potrzeb człowieka. Jeszcze rok temu, w Internecie można było znaleźć informacje, że taki wynalazek będzie dostępny dopiero za 10 lat. Dziś okazuje się, że tego typu zrobotyzowane lalki są już do nabycia, i zaczynają stwarzać problemy natury etycznej.

Na świecie istnieje kilka firm produkujących roboty seksualne, są to Android Love Doll, Sex Bot, True Companion oraz Abyss Creations. Firmy te od lat zajmują się produkowaniem tego typu zabawek, jednak wykorzystując coraz bardziej rozwiniętą technologię, postanowiły iść o krok dalej, tworząc lalki potrafiące się poruszać i mówić. Jedna z nich posiada robota, który nie tylko potrafi poruszać głową i gałkami ocznymi, ale dodatkowo, dzięki sterowaniu za pomocą aplikacji w tablecie, potrafi mówić różnymi barwami głosu. Założeniem Abyss Creations jest stworzenie robota z wbudowaną sztuczną inteligencją i wypuszczenie go na rynek jeszcze w tym roku.

Pomysł z robotami do seksu jest nie tylko obrzydliwy, ale stanowi poważne zagrożenie dla ludzkości. Z jednej strony taki udoskonalony wynalazek, z powodzeniem przyczyni się do izolacji społeczeństwa. Już teraz cała masa ludzi nie potrafi spędzić swojego wolnego czasu inaczej jak z laptopem, tabletem czy smartfonem w ręce. Przyczynia się to do mentalnego rozbicia rodzin, które z pozoru mieszkają razem, jednak nie potrafią ze sobą rozmawiać i mało o sobie wiedzą. Jednak to nie wszystko, bowiem w zamyśle firm, jest również tworzenie lalek erotycznych przypominających dzieci!

Dyktatura gender

Dyktatura gender

Adam Bujak, ks. Dariusz Oko, Benedykt XVI, ks. Waldemar Chrostowski, Krzysztof Feusette

Z obrony skrajnej mniejszości zrodził się atak na olbrzymią większość. Z tolerancji dla odmienności - gloryfikacja dewiacji i wszelkich zaburzeń. Z badań nad wpływem kultury na zachowania człowieka - koncepcja inżynierii biologicznej. Z nowoczesnego wychowania - seksualizacja dzieci i to już od przedszkola. Ze swobody światopoglądowej - obowiązkowa ateizacja. Kompletna swawola przedstawiana jest jako prawdziwa wolność. Tak oto na naszych oczach rodzi się dyktatura ideologii gender.

 

Według prof. Noela Sharkey’a, który kieruje Fundacją Odpowiedzialnej Robotyki, powinno wprowadzić się ogólny zakaz produkcji i sprzedaży robotów seksualnych przypominających swym wyglądem dzieci. Prof. Sharkey zwraca także uwagę na konieczność  wzięcia pod uwagę wpływu wszystkich typów seksrobotów na społeczeństwo. Wprawdzie na dzień dzisiejszy firm zajmujących się produkcją przypominających człowieka lalek do seksu jest kilka, ale niebawem może się to zmienić. „Potrzebujemy decydentów, którzy przyjrzą się robotom i społeczeństwu, aby podjąć decyzję co jest, a co nie jest dopuszczalne. Musimy myśleć jak ogół społeczeństwa i zastanowić się, co chcemy z tym [wynalazkiem] zrobić. Nie znam odpowiedzi. Po prostu zadaję pytania”.

Fundacja opracowała specjalny raport, który ma na celu zwrócenie uwagi na problem, o którym jeszcze niewiele się mówi. Okazuje się, że nie sposób sprawdzić ile osób faktycznie jest już w posiadaniu takich robotów. Firmy, które je tworzą pilnie strzegą tej tajemnicy.

W swoim raporcie Fundacja Odpowiedzialnej Robotyki uwzględnia kilka sposobów wykorzystania seksbotów, „jako roboty prostytutki pracujące w domach, jako towarzysze seksualni dla samotnych lub starszych, jako nowe środki terapii seksualnej, jako narzędzia terapii seksualnej dla gwałcicieli i pedofili”.

Dwa ostatnie sposoby wykorzystania tego typu lalek są naprawdę zdumiewające i przerażające. Logika wskazywałaby na to, że bodźce, które nasilają chorobę powinny być eliminowane, a nie nasilane. Takie terapeutyczne wykorzystanie robotów wydaje się więc być pozornym powodem, a w istocie stanowić pożywkę dla dewiantów i pedofili.

Niestety takie roboty już istnieją. Nie tak dawno, pewien Kanadyjczyk zamówił japońską, erotyczną laleczkę przypominającą dziecko, pakunek został przechwycony na lotnisku, a klient, który zamówił lalkę, oskarżony o pedofilię. Również firma, która wypuściła robota znalazła się pod obserwacją odpowiednich służb.

W Azji natomiast istnieją burdele, gdzie zamiast kobiet, używa się tego typu zrobotyzowanych wynalazków. Jednak jak zaznacza dr etyki robotów Kathleen Richardson z Uniwersytetu De Montfort w Wielkiej Brytanii, "Prawdziwym problemem nie są tutaj lalki, ale handel seksualny, seksualne roboty to tylko kolejny rodzaj pornografii".

 

 

Źródło: BBC, kf

 

Komentarze (0)

  • Podpis:
    E-mail:
  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.