USA zgodziło się zlikwidować składowisko gazu musztardowego z terenu Panamy.

Utylizacja bomb wymagać będzie ich transportu do odpowiednich zakładów nautralizujących związki chemiczne.   Fot.: U.S. Marine Corps photo by Capt. Howard G. Mariott/ Wikimedia Commons Utylizacja bomb wymagać będzie ich transportu do odpowiednich zakładów neutralizujących związki chemiczne. Fot.: U.S. Marine Corps photo by Capt. Howard G. Mariott/ Wikimedia Commons Stany Zjednoczone zgodziły się zlikwidować składowisko bomb chemicznych, pozostałości po tajnym projekcie amerykańsko-kanadyjskim, w którym testowano reakcje różnych grup etnicznych na gaz musztardowy.

Jak tłumaczy Susan Smith z Uniwersytetu Alberty, specjalizująca się w historii medycyny, podczas drugiej wojny światowej Stany Zjednoczony wpadły na pomysł, aby zbadać zachowanie broni chemicznej w tropikalnych warunkach. Testy przeprowadzano na wyspie San Jose, będącej terytorium dzisiejszej Panamy. Sztab armii rozważał użycie tego środka bojowego w zaciętych zmaganiach z Japończykami. W ramach programu porównywano jak na gaz bojowy reagują różne grupy rasowe. W prowadzonych badaniach brało udział około 60000 żołnierzy USA, z czego część stanowili Afroamerykanie, część Portorykańczycy, cześć Amerykanie pochodzenia japońskiego, a resztę przedstawiciele rasy białej. Eksperymenty obejmowały wystawienie żołnierzy na kontakt z gazem musztardowym na otwartej przestrzeni, w zamkniętej komorze czy w postaci nakładania substancji w formie płynnej na skórę. „Naukowcy sądzili, że pewne rasy są mniej odporne na działanie gazu musztardowego od pozostałych. Efekty pokazały, że to nieprawda”, wyjaśnia Smith. Skutkami udziału w badaniach były m. in. oparzenia skóry, białaczka, nowotwory złośliwe, rozedma czy astma. Pentagon w 1991 przyznał się do przeprowadzania testów, a dwa lata później ujawnił część dokumentów związane z programem.

Osiem bomb zawierających środki chemiczne, będących pozostałościami po prowadzonych eksperymentach, zostało znalezionych na wyspie San Jose w 2002 roku. Po wielu latach bezczynności USA zobowiązały się do zutylizowania znaleziska. Według zapowiedzi ma ono zostać zlikwidowane do września bieżącego roku. Pozbycie się bomb zajmie od sześciu do ośmiu tygodni, jak informują oficjele panamscy.

Zamach, czyli jak zło w dobro się obróciło. Spełnienie przepowiedni fatimskiej.

Zamach, czyli jak zło w dobro się obróciło. Spełnienie przepowiedni fatimskiej.

Arturo Mari, Gabriel Turowski

Opowieść o tragicznym wydarzeniu z 13 maja 1981 r. – strzały płatnego mordercy Alego Agcy, ból, strach, niepewność, modlitewne wsparcie wiernych, rekonwalescencja Ojca Świętego i ponowny niepokój o jego zdrowie, gdy wrócił do Polikliniki Gemellego z groźnym zakażeniem wirusowym, radość z wyzdrowienia, dziękczynienie Matce Bożej Fatimskiej za ocalenie.

 

Kanada nie będzie współuczestniczyć w utylizacji. Smith sugeruje, że postawa ta jest związana z postrzeganiem Stanów Zjednoczonych jako głównego architekta programu badawczego, w którym Kanada brała udział „tylko” jako partner. Udział Kanadyjczyków polegał na dostarczeniu większości użytego w eksperymentach gazu musztardowego, a także części zrzucanych bomb. Dyplomaci Panamy zwracali się o pomoc także do strony kanadyjskiej w związku z odkrytymi na wyspie niewybuchami, spotkali się jednak z odmową. W przeszłości przedstawiciele rządu Kanady jawnie wypierali się jakichkolwiek związków z testami prowadzonymi na wyspie, i zaprzeczali jakoby na wyspie mogła znajdować się jakakolwiek broń należąca do Kanady.

Utylizacja bomb wymagać będzie najprawdopodobniej ich transportu do odpowiednich zakładów, specjalizujących się w usuwaniu i neutralizowaniu związków chemicznych. Według szacunków na wyspie może znajdować się nawet do 3000 niewybuchów. Może to stanowić poważny problem dla sfery naturalnej San Jose. Część ładunków z pewnością wciąż zawiera środki chemiczne. Wyspie zagraża skażenie gleby, w związku z produktami ubocznymi rozkładającego się gazu musztardowego. Smith podaje także, że produktem rozkładu innego używanego w testach środka chemicznego, luizytu, jest m. in. arszenik.

Z podjętych przez USA działań z pewnością cieszy się Farhad Vladi, człowiek zarządzający spółką, której zadaniem jest sprzedaż San Jose. Potwierdził on, że Stany Zjednoczone zobowiązały się usunąć znalezioną broń, przez co zwiększą się szanse na dokonanie transakcji.

 

Źródło: Chemistry World, Foxnews, kś

 

Komentarze (0)

  • Podpis:
    E-mail:
  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.