Coraz mniej migrantów we Włoszech! Jest nadzieja na zażegnanie kryzysu migracyjnego.

Od stycznia do pierwszych dni sierpnia z Libii do Włoch przetransportowano około 95 200 osób.     Fot.: Irish Defence Forces/2.0 Generic/ Wikimedia Commons Od stycznia do pierwszych dni sierpnia z Libii do Włoch przetransportowano około 95 200 osób. Fot.: Irish Defence Forces/2.0 Generic/ Wikimedia Commons Przez wiele miesięcy Włochy cierpiały z powodu nawału przybywających do włoskich wybrzeży imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki. Mieszkańcy mieli już dość nieproszonych gości, jednak premier Włoch Paolo Gentiloni bezskutecznie zwracał się do Unii Europejskiej, aby dotrzymała obietnic i pomogła zahamować przepływ imigrantów.

Lipiec nieoczekiwanie okazał się miesiącem kiedy faktycznie dało się zauważyć znaczny spadek przekraczających Morze Śródziemne imigrantów. Według informacji włoskiego ministerstwa spraw wewnętrznych w lipcu 2017 do wybrzeży Włoch dotarło około 11 100 imigrantów. Jest to o ponad połowę mniej, w porównaniu do tego samego okresu roku poprzedniego, kiedy do europejskiego kraju przeprawiło się ponad 23 500 tzw. uchodźców. Są to oficjalne statystyki opublikowane we czwartek przez Ministerstwo. Również w skali roku daje się zauważyć tendencję malejącą. Od stycznia do pierwszych dni sierpnia z Libii do Włoch przetransportowano około 95 200 osób. Jest to 3,42 % mniej niż w roku 2016. Wtedy do nadmorskiego kraju przybyło około 98 500 imigrantów.

Wynik napawa optymizmem, chociaż jeden z urzędników MSW ds. migracji ostrzega, iż „Jest jeszcze za wcześnie, aby powiedzieć, że walka została wygrana. Jednak jest to bardzo zachęcający znak, w tym momencie mamy na morzu około 400 potrzebujących pomocy imigrantów, co jest rozsądną liczbą. Oznacza to, że ten trend może trwać”.

Urzędnicy wskazują na wiele aspektów, które mogły przyczynić się do spowolnienia przepływu migrantów do Europy. Jednym z nich ma być ulepszona współpraca z libijską strażą przybrzeżną. Podobno w ostatnich tygodniach dzięki jej pomocy zawrócono 10 000 osób, które usiłowały przedostać się do Europy.

Imigranci u bram. Kryzys uchodźczy i męczeństwo chrześcijan XXI w.

Imigranci u bram. Kryzys uchodźczy i męczeństwo chrześcijan XXI w.

Paweł Stachnik, ks. Waldemar Cisło

Co trzy minuty gdzieś na świecie ginie jeden chrześcijanin; nie umiera naturalną śmiercią; ginie męczeńsko za to, że nie chciał wyrzec się Pana Jezusa. Świat z tego powodu nie lamentuje, wielcy politycy nie protestują, organizacje pozarządowe tego nie zauważają. Śmierć chrześcijanina - niemal zawsze z rąk muzułmanów – nie oburza mass mediów. Co innego nieszczęścia wyznawców islamu – to powinno nas poruszać.

 

Również polityka i taktyka rządu Włoch uległa zmianie. W minionym tygodniu, przybrzeżna straż włoska przejęła łódź ratowniczą obsługiwaną przez niemiecką organizację humanitarną, wobec której istnieje podejrzenie współpracy z libijskimi handlarzami ludźmi.

Tak naprawdę trudno na ten moment stwierdzić jednoznacznie gdzie leży przyczyna zmniejszenia się migrujących do Europy mieszkańców Bliskiego Wschodu i Afryki. Zaledwie kilka tygodni temu, włoska straż przybrzeżna przeżyła prawdziwe oblężenie, kiedy to w ciągu zaledwie 28 godzin grupa 12 000 migrantów próbowała dostać się na włoski brzeg. Oby obecna sytuacja nie była ciszą przed burzą i nie zapowiadała kolejnego szturmu niezliczonej rzeszy przybyszów.

Znajdujące się na terenie Włoch ONZ i UNHCR zajmujące się przyjmowaniem i lokowaniem tzw. uchodźców w specjalnych ośrodkach ostrzegły, że ​​z powodu przeludnienia nie są wstanie przyjąć więcej osób. „W całym kraju dla uchodźców i migrantów jest przygotowanych blisko 200 000 miejsc noclegowych, jednak są one przepełnione”.

Sąsiadujące z Włochami kraje nie chcą dzielić z nadmorskim krajem problemu i nie przyjmują uchodźców. Zamiast tego Francja, Szwajcaria i Austria zwiększyły kontrole graniczne aby uniemożliwić imigrantom opuszczenie Włoch. Również pomoc finansowa oferowana przez Brukselę nie była wystarczająca, aby poradzić sobie z kryzysem.

Nierozwiązany kryzys uchodźczy sprzyja rozwojowi eurosceptycyzmu w krajach członkowskich Unii Europejskiej. Również we Włoszech obecna, trudna sytuacja może przynieść korzyść partiom populistycznym. Jednak nawet zmiana rządzących nie zagwarantuje od razu poprawy w kraju, który boryka się z kryzysem migracyjnym.

 

Źródło: The American Interest, kf

Komentarze (0)

  • Podpis:
    E-mail:
  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.