Skromny lekarz uratował życie setkom dziewczynek w Indiach. Bez niego padłyby ofiarą eugeniki.

W Indiach już młodym dziewczętom wpaja się, że muszą robić wszystko by wydać na świat syna, tylko w taki sposób zadowolą rodzinę i męża.  Fot.: M M / Wikimedia Commons W Indiach już młodym dziewczętom wpaja się, że muszą robić wszystko by wydać na świat syna, tylko w taki sposób zadowolą rodzinę i męża. Fot.: M M / Wikimedia Commons Niesamowitym poświęceniem wykazał się Indyjski lekarz dr Ganesh Rakh, który w swojej klinice od lat zajmuje się odbieraniem porodów robiąc to za darmo.

Jak wiadomo, w Indiach panuje społeczna nieakceptacja dla narodzin dziewczynek. Rodziny marzą o tym, aby kobiety wydawały na świat chłopców. Aby zapewnić sobie męskiego potomka odprawiane są modły i podejmowane leczenie oraz rytuały, które rzekomo mają zagwarantować u dziecka pożądaną płeć. W najgorszym zaś wypadku wywoływane jest poronienie lub przeprowadza się aborcję.

„Zazwyczaj największym wyzwaniem dla lekarza jest poinformowanie bliskich o zgonie pacjenta. Dla mnie, podobną trudność sprawiało przekazanie wiadomości o narodzeniu córki. Jeżeli narodzi się syn rodzina świętuje, rozdaje słodycze, jednak w razie narodzin dziewczynki, bliscy opuszczają szpital wśród szlochów matki, a rodzina prosi o zniżkę [za odebranie porodu]. Są wówczas bardzo rozczarowani”, opowiada dr Ganesh Rakh.

Dane statystyczne z 1961 roku pokazują, że w Indiach na każde 1000 chłopców rodziło się 976 dziewczynek. Natomiast w 2011 roku te liczby były już alarmujące, gdyż na 1000 chłopców na świat przyszło zaledwie 914 noworodków płci żeńskiej. Oznacza to, że wiele dziewczynek zabito jeszcze w łonie matki.

Benedykt XVI. Tom 2. Paweł i pierwsi świadkowie Chrystusa

Benedykt XVI. Tom 2. Paweł i pierwsi świadkowie Chrystusa

Benedykt XVI

Rok św. Pawła na nowo rozbudził zainteresowanie tą wielką, fundamentalną postacią Kościoła. Paweł wspaniale interpretował dzieło Chrystusa, poniósł je w świat, a my z kolei jesteśmy kontynuatorami jego nauk, które trwają niezmienione od wieków i wskazują drogę coraz to nowemu pokoleniu chrześcijan. Wielkie, wspólne dobro, jakim jest Ewangelia, stało się powszechne między innymi dzięki słowom i czynom Pawła.

 

Właśnie te statystyki otworzyły oczy lekarza Ganesha Rakha na wielki problem panujący w Indiach. Postanowił zacząć powolne zmienianie mentalności rodaków. „Zdecydowałem się nie brać żadnej opłaty, jeżeli urodzi się dziewczynka. Narodziny syna są hucznie obchodzone przez rodziny, my [jako szpital] zdecydowaliśmy się celebrować również narodziny córek,” tłumaczy doktor z Indii. Teraz jego szpital obdarowuje rodziców kwiatami oraz tortem ze świeczkami i wszyscy śpiewają okolicznościowe piosenki z okazji narodzin dziecka.

Dr Ganesh Rakh rozpoczął swoją kampanię w styczniu 2012 r. W ciągu czterech lat od rozpoczęcia działań na rzecz dziewczynek w szpitalu należącym do indyjskiego lekarza przyszło na świat 464 noworodków płci żeńskiej. Wszystkie te porody zostały odebrane za darmo.

Rodziny chętnie korzystają z usług doktora Ganesha, nawet gdy mają do przemierzenia kilkadziesiąt kilometrów, a inny szpital znajduje się bliżej ich domu. Gwarancja darmowego porodu w przypadku narodzin dziewczynki jest dla nich ważnym  bodźcem.

Dr Ganesh Rakh poświęca swój zarobek na to, aby w Indiach rodziło się więcej dziewczynek. To bardzo piękna postawa i nie wielu ludzi na świecie jest gotowych do takiego zachowania. Indyjski lekarz jest również wspierany przez własną rodzinę. Ojciec dra Ganesha zadeklarował nawet powrót do pracy portiera, jeżeli to, co robi w swoim szpitalu jego syn, przyniesie zbyt duży uszczerbek dla rodzinnego budżetu.

Inicjatywa dra Ganesha Rakh została bardzo pozytywnie przyjęta również przez społeczeństwo oraz rząd indyjski. Jego pomysł zaczyna być propagowany w całym kraju, także przez kolegów po fachu, którzy pozytywnie odnoszą się do działań dra Ganesha. „Zacząłem od niewielkiej rzeczy nie wiedząc, że zostanie ona powszechnie przyjęta. Czasem małe rzeczy, urastają do dużej skali”, komentuje ze skromnością doktor Ganesh.

 

Źródło: BBC News, kf

Komentarze (1)

  • Podpis:
    E-mail:
  • MuszyńskiT

    Podobnie było w Chinach i brakło kobiet na żony.

  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.