Protestanckie kościoły wyraziły poparcie dla największej organizacji aborcyjnej świata!!!

Bp ewangeliczno-luterańskiego kościoła w Szwecji, Antje Jackelén, w towarzystwie drugiej biskupki. Kobiety nie są sygnatariuszkami listu, o którym mowa w artykule. Fot.: Magnus Aronson / IKON/Wikimedia Commons Bp ewangeliczno-luterańskiego kościoła w Szwecji, Antje Jackelén, w towarzystwie drugiej biskupki. Kobiety nie są sygnatariuszkami listu, o którym mowa w artykule. Fot.: Magnus Aronson / IKON/Wikimedia Commons Siedem pastorek kościołów protestanckich w Stanie Iowa wystosowało list otwarty, zamieszczony w „The Des Moines Register”, w którym wyraziły swoje poparcie dla działań instytucji Planned Parenthood. Równocześnie kobiety zamanifestowały swój sprzeciw dla ustawy, która ma na celu przesunięcie funduszy, ze wspieranych dotychczas ośrodków, gdzie prócz zwykłej opieki zdrowotnej wykonywano aborcję, do miejsc gdzie aborcja nie jest wykonywana.

“Jako duchowne i jako kobiety, sprzeciwiamy się działaniom ustawodawcy, które ograniczają prawa kobiet do podejmowania decyzji o własnej prokreacji oraz o wyborze opieki zdrowotnej. Ponadto wyrażamy poparcie dla ośrodka Planned Parenthood w Heartlan, który zapewnia wszystkim kobietom wspaniałą opiekę medyczną”.

Według podpisanych pod listem pastorek, nowa ustawa nie tylko ograniczy możliwość wyboru ale sprawi również, że kobiety o niskich dochodach nie będą miały dostępu do podstawowej opieki zdrowotnej.

„96 % pacjentek jest zadowolonych z usług które otrzymują w ramach opieki Planned Parenthood. Ta ustawa ograniczy dostęp taniej i dostępnej opieki zdrowotnej. Mniej więcej połowa ciąż w Stanach Zjednoczonych to ciąże kobiet o niskich dochodach.”

Protestantkom nie przyszło do głowy, że być może lepiej byłoby zwalczać biedę, a nie forsować aborcję. A poza tym, czy kobieta o niskich dochodach nie ma prawa do dziecka? Przecież człowiek biedny nie jest gorszy od bogatego i ma takie samo prawo do rodziny i szczęścia. „Błogosławieni jesteście wy, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże,” mówił Jezus podczas Kazania na górze (Łk 6,20). Z treści listu kościołów protestanckich można natomiast odnieść wrażenie, że zakładanie rodzin jest swego rodzajem przywilejem rodzin bogatych.

Dalsza argumentacja jest jednak jeszcze bardziej kuriozalna, czy wręcz niebezpieczna:

“Wszystkie argumenty przeciwko prawom kobiet do decydowania o własnej ciąży opierają się na moralnych i religijnych przekonaniach. Te z kolei są wykorzystywane do zmiany prawa i ograniczania wolności kobiet.”

Po pierwsze, można odnieść wrażenie, że według protestanckich duchownych moralne i religijne przekonania są czymś zbędnym czy wręcz złym. Na czym opiera się więc ich religia? Ponadto należałoby przypomnieć im także treść piątego przykazania: nie zabijaj. Duchowne starają się tymczasem przedstawić aborcję jako zgodną z duchem chrześcijaństwa:

Dyktatura gender

Dyktatura gender

Adam Bujak, ks. Dariusz Oko, Benedykt XVI, ks. Waldemar Chrostowski, Krzysztof Feusette

Z obrony skrajnej mniejszości zrodził się atak na olbrzymią większość. Z tolerancji dla odmienności - gloryfikacja dewiacji i wszelkich zaburzeń. Z badań nad wpływem kultury na zachowania człowieka - koncepcja inżynierii biologicznej. Z nowoczesnego wychowania - seksualizacja dzieci i to już od przedszkola. Ze swobody światopoglądowej - obowiązkowa ateizacja. Kompletna swawola przedstawiana jest jako prawdziwa wolność. Tak oto na naszych oczach rodzi się dyktatura ideologii gender.

 

„My natomiast łącząc się w duchu wyznawanej przez nas wiary chcemy zrównoważyć te argumenty i pokazać, że wspólnota religijna nie mówi jednym głosem. Jesteśmy głęboko zaangażowanie w działania na rzecz sprawiedliwości społecznej, która wyraża się m.in. poprzez troskę o biednych i uciśnionych. Pozbawienie funduszy Planned Parenthood przyniesie szkody tym, którzy próbując otrzymać podstawową opiekę zdrowotną napotkają liczne problemy.

Jako duchowne i jako kobiety, jesteśmy przekonane, że kobiety potrafią same podejmować decyzje co do własnej opieki zdrowotnej. Ustawa zaś uniemożliwi biednym kobietom skorzystanie z usług wysokiej jakości”.

Planned Parenthood jest znaną na całym świecie amerykańską organizacją not-profit. Członkowie instytucji działają na rzecz propagowania świadomego rodzicielstwa i edukacji seksualnej. Założenia organizacji  brzmią całkiem niewinnie, a nawet zdają się być szczytne, jednak działania PP opierają się w głównej mierze na propagowaniu szerokiego dostępu do antykoncepcji oraz wspieraniu aborcji. Jeżeli więc liczba urodzeń dzieci wzrośnie, to nie dlatego, że kobiety będą mniej uświadomione w temacie antykoncepcji, ale dlatego, że dostęp do aborcji nie będzie powszechny. Siłą rzeczy wpłynie to na wzrost urodzeń.

Podpisane pod listem pastorki udają bronić kobiet, których pozycja finansowa nie pozwala na łatwy dostęp do opieki medycznej. Jednak biorąc pod uwagę złą renomę instytucji dziwi fakt, że kobiety, w dodatku duchowne, stanęły za nią murem. Z całą pewnością Planned Parenthood nie jest jedyną istniejącą alternatywą dla ciężarnych kobiet, a skoro pieniądze będą stanowiły wsparcie dla innych instytucji tego typu, to i kobiety znajdą potrzebna opiekę medyczną.

 

Źródło: The Des Moines Register, własne, kf

Komentarze (0)

  • Podpis:
    E-mail:
  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.