Japonia: Seria skandali doprowadziła do degradacji ministrów i zmian na najważniejszych stanowiskach.

Zdaniem premiera zmiany mają obudzić ducha działania i zjednoczenie rządu.    Fot.: Chatham House/2.0 Generic/Wikipedia Commons Zdaniem premiera zmiany mają obudzić ducha działania i przyczynić się do zjednoczenia rządu. Fot.: Chatham House/2.0 Generic/Wikipedia Commons Shinzo Abe, premier Japonii, zdecydował się na rekonstrukcję rządu. W opinii komentatorów posunięcie to ma przyczynić się do odwrócenia niekorzystnego trendu w sondażach, wykazujących spadek poparcia dla partii rządzącej. Utrata zaufania opinii publicznej związana jest z serią skandali politycznych oraz kontrowersyjnymi projektami forsowanymi przez gabinet Abe. Ze swoich stanowisk odeszło sześciu ministrów, m. in. Minister Obrony Narodowej, Minister Spraw Zagranicznych oraz Minister Spraw Wewnętrznych i Komunikacji.

Zmiany w rządzie nie są zaskoczeniem, w mediach już od dłuższego czasu spekulowano na ten temat. Decyzja Abe została najprawdopodobniej przyśpieszona przez rezygnację minister obrony narodowej, oskarżonej o wprowadzanie parlamentu w błąd.

Zarówno charakter zmian jak i komentarze płynące z otoczenia premiera wskazują, że w prowadzonej przez konserwatywny rząd polityce nastąpi zwrot w kierunku rozwiązywania codziennych problemów zwykłych obywateli oraz naprawy gospodarki. Dotychczasowe poczynania rządu Abe w tej kadencji spotykały się z negatywną reakcją opinii publicznej, szczególnie jeśli chodzi o projekty dotyczące zmiany pacyfistycznej z natury konstytucji Japonii oraz ograniczenia swobód obywatelskich.

“Chcę zjednoczyć rząd i ruszyć naprzód, na nowo obudzić ducha, którym odznaczały się działania rządu z początku 2012 roku, kiedy wygraliśmy wybory”, oświadczył premier. Po zwycięstwie w grudniu 2012 roku Abe wdrożył program, którego celem było pobudzenie znajdującej się od lat w stagnacji gospodarki Japonii. Jego działania zostały na świecie okrzyknięte jako „Abenomika”, i przysporzyły mu sporo zwolenników. Po czterech i pół roku rządów nieco ponad 30% ankietowanych wyraża poparcie dla aktualnej administracji, przy czym ostatnie miesiące to znaczny spadek poparcia społecznego. Według najnowszych badań ostatnie posunięcia premiera spotkały się z pozytywną reakcją obywateli, co przełożyło się na kilkuprocentowy wzrost poparcia w zależności od sondażu.

Nowym (starym) ministrem obrony został Itsunori Onodera, długoletni prawnik, który sprawował ten urząd w ramach pierwszej kadencji rządu Abe, po zwycięstwie w 2012 roku. Zastąpił on Tomomi Inadę, która ustąpiła ze stanowiska w związku z oskarżeniami o zatajenie informacji przed parlamentem. Informacje te związane były z niebezpieczeństwem, na jakie narażeni są japońscy żołnierze uczestniczący w misjach pokojowych Organizacji Narodów Zjednoczonych w Południowym Sudanie. Onodera zapowiedział odbudowę wizerunki ministerstwa oraz opracowanie nowej strategii w związku z zagrożeniem ze strony Korei Północnej.

Ministrem spraw zagranicznych został Taro Kono, uznawany za jednego z największych liberałów w obozie rządzącym. Kono znany jest przede wszystkim jako przeciwnik energii nuklearnej w związku z katastrofą elektrowni atomowej w Fukushimie, w 2011 roku. Z tego względu jest on swoistym ewenementem w gronie bliskich współpracowników premiera, jako że partia rządząca zdecydowania wspiera energetykę jądrową.

Strachy i Lachy. Przemiany polskiej pamięci 1982-2012

Strachy i Lachy. Przemiany polskiej pamięci 1982-2012

Andrzej Nowak

Na kartach tego dzieła poznajemy prof. Andrzeja Nowaka nie tylko jako wybitnego naukowca, historyka, sowietologa, ale też znakomitego erudytę, rasowego publicystę, a nawet subtelnego, acz ciętego satyryka. Autor patrzy uważnie na otaczający nas świat i z żelazną logiką wyciąga wnioski, które budzą niepokój, a nawet strach. Czy my aby na pewno żyjemy jeszcze we własnym kraju? – to pytanie nasuwa się w trakcie lektury. Autor przywołuje np. zapomniany dorobek myśli Zygmunta hr.

 

Ministrem spraw wewnętrznych i komunikacji została Seiko Noda, jedna z byłych rywalek Abe, ubiegająca się o pozycję przewodniczącej partii w 2015 roku. Jest ona dopiero drugą kobietą w liczącym dwadzieścia osób rządzie, obok nowej minister sprawiedliwości, Yoko Kamikawe. W związku z wyborczymi zapowiedziami Abe o „zwiększeniu roli kobiet na eksponowanych stanowiskach”, nominacja zaledwie dwóch kobiet wywołała falę złośliwych komentarzy.

Abe postanowił odświeżyć wizerunek tak swój, jak i rządu. Ze strony partii rządzącej już napływają komunikaty odnośnie odłożenia prac nad zmianą konstytucji do 2020 roku, w związku z oporem opinii publicznej. Obecna konstytucja przewiduje istnienie „sił samoobrony”, przez co japońskie wojsko dysponuje ograniczonymi możliwościami w zakresie działań wojennych poza terytorium kraju. Dla wielu polityków sytuacja ta jest kłopotliwa w związku z ciągłymi testami balistycznymi przeprowadzanymi przez Koreę Północną. Abe będzie musiał poradzić sobie także z kluczowymi problemami wewnętrznymi, głównie słabym wzrostem gospodarczym oraz starzejącym się w zastraszającym tempie społeczeństwie Japonii. Zagadką pozostają także ewentualne przyszłe skutki katastrofy w Fukushimie.

Opozycja skomentowała rekonstrukcję rządu jako „zabieg marketingowy”, mający przykryć serię skandali, gaf i wpadek premiera i ludzi z jego otoczenia. Zwrot w prowadzonej polityce wewnętrznej, zapowiadany przez premiera, przeciwnicy polityczni Abe określają jako „populizm”.

 

Źródło: nytimes, kś

 

Komentarze (0)

  • Podpis:
    E-mail:
  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.