USA: Prezydent Trump ogłosił wprowadzenie cła na ważne produkty.

Administracja prezydenta Trumpa ogłosiła nałożenie ceł na tarcicę (różnego rodzaju drewno i deski) importowaną z Kanady. Wiadomość ta padła z ust samego prezydenta na konferencji prasowej w Białym Domu. Informacje potwierdził Sekretarz Handlu w gabinecie prezydenta, Willbur Ross, dodając, że cła będą dotyczą importu o wartości około 5 mld. dolarów, co stanowi 31,5% rynku tarcicy w Stanach Zjednoczonych. Warto wspomnieć, że Kanada to główny partner handlowy USA, pierwszy na liście odbiorców produktów eksportowanych z USA (ok. 266 mld. w 2016 roku), oraz trzeci główny importer produktów do Stanów (ok. 278 mld. w 2016 roku).

Spółki obciążone cłami importowymi to: West Fraser Mills (24.12%), Canfor Corp. (20,26%), Resolute FP Canada Ltd. (12,86%), Tolko Marketing and Sales oraz Tolko Industries (19,50%),  J.D. Irving Ltd, (3,02%). Wszyscy pozostali kanadyjscy producenci drewna obłożeni zostaną cłem w wysokości 19.88%.

Drewno jest jednym z najważniejszych towarów eksportowych Kanady. Fot.: Kozolup/Wiki Commons Drewno jest jednym z najważniejszych towarów eksportowych Kanady. Fot.: Kozolup/Wiki Commons Rząd kanadyjski wyraził swoją dezaprobatę odnośnie podjętych przez administrację Donalda Trumpa działań, określając je jako „niesprawiedliwe” oraz podjęte bez żadnych przesłanek merytorycznych. W połączonym oświadczeniu Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Ministerstwa Zasobów Naturalnych podkreślono, że Kanada będzie bronić swoich interesów, także na drodze sądowej. Zwrócono uwagę na potencjalne szkody, jakie pociągnie za sobą nowa odsłona dość starego już sporu. Wskutek nałożenia ceł można oczekiwać zmniejszenia ilości miejsc pracy (głównie po stronie kanadyjskich producentów tarcicy) oraz wzrost kosztów tarcicy na terenie Stanów Zjednoczonych, co bezpośrednio odbije się na cenach nieruchomości w USA i zmniejszy potencjalną liczbę nabywców.

To nie pierwsza odsłona sporu, a właściwie wojny handlowej pomiędzy Kanadą a Ameryką odnośnie importowanej tarcicy, nazywanej „Softwood timber dispute”. Konflikt trwa od wczesnych lat 80 XX wieku, zazwyczaj dzieli się go na cztery fazy. Jego przyczyną jest fakt, że większość obszarów wyrębu na terytorium Kanady należy do państwa, dzięki czemu ceny wyrębu są niższe niż w Ameryce, gdzie zdecydowana większość produkowanej tarcicy pochodzi z terenów prywatnych. Stąd rząd USA od lat oskarżał Kanadyjczyków o ukryte subsydiowanie produkcji drewna, jako że ceny wyrębu na terenach rządowych są ustalane administracyjnie. Ostatnia odsłona sporu miała miejsce na początku 2001 roku, kiedy Amerykanie kolejny raz oskarżyli Kanadyjczyków o zbyt niskie ceny wyrębu drzew i nałożyli cło na importowaną tarcicę w wysokości 27%. Panel NAFTA (North American Free Trade Agreement - Północnoamerykaństa Strefa Wolnego Handlu) oraz WTO (World Trade Organization - Światowa Organizacja Handlu) w 2003 ogłosił, że Kanada co prawda zaniża ceny wyrębu, ale cło nałożone przez USA jest zbyt wysokie. Zaproponowane porozumienie miało wyglądać tak, że Kanadyjczycy mogli eksportować ilość tarcicy odpowiadające ok. 31% rynku USA, bez narażania się na odwet. Nie weszło ono jednak w życie. Dopiero rok 2006 przyniósł koniec konfliktu. Premier Stephen Harper oraz prezydent George W. Bush ogłosili koniec wojny handlowej. USA zwróciło 5 mld dolarów pobranych w postaci ceł, Stany Zjednoczone zobowiązały się do nienakładania podatków od importu pod warunkiem, że ceny tarcicy nie spadną poniżej ustalonego poziomu.

 

Banksterzy. Kulisy globalnej zmowy

Banksterzy. Kulisy globalnej zmowy

Janusz Szewczak

Niezłomny wojownik o polski Skarb Narodowy, o dynamiczny rozwój gospodarczy Polski oraz uczciwe zasady funkcjonowania banków, poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej z ramienia PiS, a zarazem wybitny publicysta ekonomiczny - Janusz Szewczak - napisał książkę, która wstrząśnie wieloma Czytelnikami. Nie zdajemy sobie bowiem sprawy, jak niewielu ludzi trzyma świat w garści, jak niewyobrażalnych spekulacji dopuszczają się międzynarodowe korporacje.


W praktyce możemy się spodziewać trzech scenariuszy: nagłego odwrotu administracji prezydenta Trumpa od podjętych decyzji, kolejnego porozumienia bądź kolejnego procesu sądowego wystosowanego przez stronę kanadyjską przeciwko USA. Działania podjęte przez administrację Trupa wpisują się w kierunek, jakim podążał w czasie kampanii wyborczej, krytykując niekorzystne wielostronne umowy handlowe podpisane przez USA, co znalazło odzwierciedlenie w jego wypowiedziach na temat porozumienia NAFTA oraz TPP (Trans-Pacific Partnership - Partnerstwa Transpacyficznego). Być może podjęte kroki to pierwszy etap spełniania obietnicy wyborczej o wycofaniu się Stanów Zjednoczonych z porozumienia NAFTA.

Źródła: Global News, Bloomberg, kś

Komentarze (0)

  • Podpis:
    E-mail:
  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.