Australia: Największy bank oskarżony o pranie brudnych pieniędzy. Chodzi o 77 milionów dolarów!

Bank Commonwealth istnienie na australijskim rynku od 1911 roku.   Fot.:Sardaka/Wikimedia Commons Bank Commonwealth istnieje na australijskim rynku od 1911 roku. Fot.:Sardaka/Wikimedia Commons Jeden z czterech największych banków Australii, działający od 1911 roku bank Commonwealth, odpowie za pranie brudnych pieniędzy. Rząd wziął pod lupę jego działalność i dopatrzył się licznych nieprawidłowości. Lewe transakcje miały dotyczyć niebotycznej sumy ponad 77 milionów dolarów. Proceder trwał kilka lat!

Agencja ds. wywiadu finansowego Austrac, podała dziś do wiadomości publicznej informację, o wszczęciu postępowania przeciwko Commonwealth Bank. Powodem ją „poważne uchybienia” banku. Przedstawiciele banku nie chcą komentować zaistniałej sytuacji. W wydanym przez siebie oświadczeniu, poinformowali jedynie, że na postawione zarzuty bank odpowie we właściwym czasie.

Commonwealth Bank jest podejrzany o pranie pieniędzy syndykatów narkotykowych. W 2012 roku, bank zainstalował specjalne maszyny bankomatowe IDM, dzięki którym możliwe jest dokonywanie anonimowych wpłat w gotówce, a także realizację czeków nawet w czasie gdy bank jest nieczynny. Commonwealth Bank rzekomo nie wiedział, że maszyny depozytowe były używane przez czterech syndykatów, w tym trzech zajmujących się dystrybucją narkotyków. Austrac twierdzi, że bank popuścił się do złamania prawa, aż 53 700 razy, a ponadto nie poinformował służb o możliwości popełnienia przestępstwa mimo, że były takie podejrzenia.

Banksterzy. Kulisy globalnej zmowy

Banksterzy. Kulisy globalnej zmowy

Janusz Szewczak

Niezłomny wojownik o polski Skarb Narodowy, o dynamiczny rozwój gospodarczy Polski oraz uczciwe zasady funkcjonowania banków, poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej z ramienia PiS, a zarazem wybitny publicysta ekonomiczny - Janusz Szewczak - napisał książkę, która wstrząśnie wieloma Czytelnikami. Nie zdajemy sobie bowiem sprawy, jak niewielu ludzi trzyma świat w garści, jak niewyobrażalnych spekulacji dopuszczają się międzynarodowe korporacje.

 

Syndycy przez lata używali maszyn IDM do składowania i przekazywania pieniędzy. Najczęściej były to niskie, niewzbudzające podejrzeń sumy. Od lutego 2015 roku do maja 2016 jeden z syndyków przeprowadził operację finansową na sumę 21 milionów dolarów. Pieniądze zostały wpłacone na 11 różnych rachunków bankowych. Większość z transakcji odbyła się za pomocą maszyn IDM. Pieniądze najprawdopodobniej pochodziły z nielegalnego importu narkotyków. Commonwealth Bank już od maja 2015 roku mógł poinformować służby o licznych przelewach na duże kwoty, jednak nic takiego nie miało miejsca. Bank pozwolił na dalsze pranie pieniędzy pod swoim okiem.

Inny syndykat zaangażował obcokrajowców, którzy zdeponowali ponad 20 milionów dolarów na 30 kontach założonych na fałszywe dane osobowe, co miało miejsce w latach 2014-2015. Austrac twierdzi, że bank musiał zdać sobie sprawę z „powtarzających się podejrzanych depozytów gotówkowych, które w następnej kolejności przelewane były na konta zagraniczne” już w kwietniu 2015 roku. „Pomimo podejrzeń, między kwietniem, a lipcem 2015 r. bank zezwolił na przeniesienie na rachunki bankowe w Hongkongu około 9,1 mln dolarów”.

Podobno, bank nie podjął odpowiednich kroków nawet po ostrzeżeniu, ze strony policji. Według informacji podanych w raporcie przez Ausrac „Federalna policja informowała Commonwealth Bank końcem 2015 roku, że wiele tych kont było powiązanych ze śledztwami dotyczącymi poważnych przestępstw w tym narkotykowych”. W sumie, w ciągu trzech lat, bank miał nie dopatrzeć podejrzanych przelewów na 778 370 rachunkach.

Poprzednia sprawa tego typu dotyczyła największego australijskiego bukmachera, którym jest Tabcorp Holdings. W samym 2017 roku bukmacher dopuścił się 108 naruszeń prawa. Tabcorp zapłacił już karę grzywny, w wysokości 45 milionów dolarów. Jest to dotychczas największa kara w australijskiej historii korupcyjnej. Austrac odmówił komentarza co do wysokości ewentualnych kar dla Commonwealth Bank.




Źródło: The Guardian, Reuters, kf

 

Komentarze (0)

  • Podpis:
    E-mail:
  • Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Wpisy są moderowane przed dodaniem.

Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.